Posty

Wyświetlanie postów z 2017

Czytelnicze blaski i cienie 2017 roku

Obraz
Nie chce mi się pisać recenzji, więc wrzucam swoje prywatne rankingi najlepszych i najgorszych tytułów mijającego roku. Jestem zadowolona z tego, co czytałam, poznałam kilku nowych świetnie piszących autorów (z Catherynne M. Valente na czele) i sięgnęłam po więcej nowości niż miało to miejsce w minionych latach. Dobrych książek było aż tyle, że musiałam zrobić dwie kompozycje okładkowe.
NAJLEPSZE TYTUŁY ROKU 2017


Jest klasyka, jest fantastyka, są dwie wydawnicze serie MAGa, czyli Uczta wyobraźni i Artefakty i w przyszłym roku będzie ich więcej. Jest i polska fantastyka no i jest niezaprzeczalnie warty uwagi Shakespeare.
ROZCZAROWANIA ROKU 2017

Tak jak wyżej byli moi prywatni ulubieńcy, tak tutaj są rozczarowania tegoroczne. W stosunku do ponad sześćdziesięciu książek, które przeczytałam pięć zawodów to jednak mało i jestem bardzo zadowolona z takiego wyniku. W dodatku do Mastertona i Gaimana mam zamiar powrócić, bo kuszą mnie np. Chłopcy Anansiego w przypadku drugiego nazwiska. Po le…

Joyland

Obraz
Stephen King, czyli człowiek gawędziarz, który w swoich powieściach potrafi tak się rozgadać, że pozornie główny motyw schodzi na plan dalszy, a czytelnik poznaje historie pobocznych postaci, co ważniejszych miejsc i przedmiotów, zatracając się w niesamowicie odtworzonej rzeczywistości. Ten realizm u Kinga, ale realizm codzienności, konkretnej codzienności potrafi zaabsorbować i przykładem na to doskonałym jest Joyland.
To dziesiąta książka Stephena Kinga, którą miałam okazję czytać. Ponadto jedna z nowszych, bo sprzed czterech, a nie dwudziestu czterech lat powieść, w której autor postawił na wprowadzenie czytelnika w specyficzny, nieco kiczowaty klimat wesołego miasteczka. W Polsce nie jest to rozrywka aż tak popularna, natomiast jeżeli chodzi o Amerykę, to tam w większości filmów z dzieciakami swoją rolę, nawet epizodyczną, pięciominutową mają lunaparki. W Joylandzie zatrudnia się na okres wakacyjny Devin. Chłopak chce sobie dorobić, żeby móc utrzymywać się na studiach, natomiast …

Legendy polskie

Obraz
Sięgając po Legendy polskie, w dodatku z czołowymi nazwiskami polskich twórców fantastyki spodziewałam się czegoś co najmniej przyzwoitego. W dodatku inspirowany prawdziwymi legendami zbiór opowiadań uznałam za dobry pomysł, żeby spróbować twórczości niektórych planowanych dopiero do lektury autorów. Uwielbiam krótką formę i w większości jestem z Legend polskich usatysfakcjonowana.
Zwyczajny gigant (Jakub Małecki)
Opowiadanie Jakuba Małeckiego skojarzyło mi się nieco, może nawet minimalnie z twórczością Stephena Kinga. Nie chodzi o grozę, a o to, w jaki sposób autor skonstruował Zwyczajnego giganta. Bardzo szybko poznajemy historie dwójki głównych bohaterów, małżeństwa udzielającego się sportowo. Szybko poczułam z bohaterami więź, natomiast fabularnie opowiadanie było w moim odczuciu średnio spektakularne, widać, że autor położył nacisk na wartościową treść.
Spójrz mi w oczy (Elżbieta Cherezińska)
Podobnie jak przy poprzednim opowiadaniu, styczność z twórczością autorki miałam pierwszy…

Dopóki nie zgasną gwiazdy

Obraz
Piotr Patykiewicz to polski autor mający na swoim koncie już ponad dziesięć pozycji, natomiast ja dowiedziałam się o nim dzięki książce, o której dzisiaj chciałam napisać. Co prawda Dopóki nie zgasną gwiazdy odczekało swoje na półce, bo zdobyłam książkę ponad dwa lata temu, ale cóż począć, chciałam czytać to polskie postapo w jakimś chłodniejszym okresie, więc kiedy nadszedł listopad postanowiłam w końcu sięgnąć po nastrojową, adekwatną do aury lekturę. Aura była wiosenna, ale to drobiazg.
Poznajemy nastoletniego Kacpra, który jako główny bohater stoi przed momentem przejścia w dorosłość i żeby to zaakcentować chłopak rusza na wyprawę ze swojej osady po drodze narażając się na bardzo nietypowe niebezpieczeństwo. Po Upadku bowiem na Ziemi pojawił się Lucyfer, uosobienie zła polujące na niewinne, zagubione dusze wędrowców. Kacper wie doskonale, jakie są konsekwencje pojawienia się świetlików, a mimo to postanawia zaryzykować i ruszyć na wędrówkę.
Z opisaniem fabuły miałam lekki problem,…

Mój listopad

Obraz
Czyli w zasadzie skrajności pogodowe, kilka sukcesów, spokojniejszy niż październik. Czytelniczo i jeździecko wręcz był to złoty miesiąc. Czyli w zasadzie udany biorąc pod uwagę, że chwilowo to dwa najważniejsze elementy mojej codzienności. Na uczelni, jak to na uczelni, tworzę tego posta zamiast robienia prezentacji i uczenia się do kolokwium.





Tyle mam zdobyczy z listopada. Na zdjęciu jest tylko to, co przywiozłam z Katowic. Dwie karty z podpisem Agnieszki Hałas, Cisza w Pradze (Jaroslav Rudis) dzięki wizycie na stoisku Książkowych klimatów i przecudowny upominek od Kamila ze Świata Bibliofila, za który dziękuję. Swoją drogą, kogoś dziwi, że dostałam od niego pierwszy tom kingowskiej Mrocznej wieży? :)
A to przeczytałam. Jestem bardzo zadowolona z mojego listopadowego wyniku, choć poniższe tytuły to raczej proste, szybkie lektury. Zaliczyłam też jedno pożegnanie z serią, bo po przeczytaniu czwartego tomu przygód Mercedes Thompson, czyli Znaku kości uznałam, że szkoda mi czasu na dal…

Wyzwolenie

Obraz
Napakowana akcją trylogia Wojny Alchemiczne kończy się właśnie Wyzwoleniem i tytuł ani trochę nie sugeruje biegu wydarzeń. To była ironia. Natomiast co do samej książki, należałoby się spodziewać, że autor te ludzko-mechaniczne wojaże zakończy w odpowiednim stylu, mając już doświadczenie zdobyte podczas pisania poprzednich części i sprawi, że zatęsknimy za wykreowanym przez niego światem. Za tym ostatnim jak najbardziej da się zatęsknić, natomiast jeden aspekt twórczości Tregilisa mnie przy Wyzwoleniu pokonał. Styl. Właśnie przez niego kończąc czytanie poczułam prawdziwe wyzwolenie.
Czego zapewne łatwo się domyślić, wszystkie wątki zapoczątkowane w Mechanicznym i Powstaniu muszą zacząć zmierzać ku końcowi. W zasadzie Tregilis przyzwyczaił nas do dynamicznej akcji, pościgów, walk i ucieczek i nie inaczej jest w tomie trzecim. Ilość stronnictw w pewnym sensie ulega zmianie, zawiązują się nieoczekiwane sojusze, a treść Wyzwolenia nie umyka pewnej przewidywalności. Czytelnik świat już zn…

Po krótce: Zagłada domu Usherów i Znak kości

Obraz
Mam za sobą dwa teksty, w przypadku których nie trzeba się specjalnie rozwlekać, natomiast warto coś o nich jednak napisać i pewne kwestie uwypuklić.
Zagłada domu Usherów (Edgar Allan Poe)

Czyli bazujące na powszechnie znanym schemacie dobre opowiadanie gotyckie. Lektura Zagłady przywiodła mi na myśl czytanie Draculi, które miało miejsce w lipcu tego roku. Klimat, klimat, klimat. Ciężki. Wzbudzający w czytelniku niepokój. Pełen mroku i powodujący uczucie jakiejś niedostępności miejsca, w którym dzieje się akcja. Zarówno Stoker jak i Poe zrobili to po mistrzowsku. Poe używa w tym opowiadaniu dość oklepanego motywu nawiedzonego domu, natomiast ani trochę to nie przeszkadza, bo lektura tak dobrego stylu po prostu cieszy. Ostatnimi czasy zrobiłam się bardzo wybredna w tym aspekcie i zwracam uwagę na to, jak autor pisze. Po Poego niewątpliwie jeszcze sięgnę. Bo Zagłada... skończyła się zbyt szybko. Ocena: 7/10
Znak kości (Patrisia Brigss)

Z Mercy przygodę zaczęłam na początku studiów, czter…

Były Targi, będą Targi (Katowice, Wrocław)

Obraz
Katowice są miastem, które kojarzy mi się bardzo sympatycznie i na dobrą sprawę - tylko z pozytywnymi wspomnieniami. Pewnie dlatego, że chodzi o książki, ale z chęcią dodałabym do tego kiedyś jakiś dobry koncert w Spodku. Na razie się nie zapowiada, ale nie o tym dzisiaj. Bo dzisiaj o wydarzeniu, które powinno było zaciekawić każdego amatora książek czy też czytania. Nie należy po tym poście spodziewać się zbyt szczegółowej relacji, ale kilka zdań o mojej przygodzie tegorocznej się pojawi.

Trzecie Śląskie Targi Książki odbyły się w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w dniach 10-12 listopada. Ja miałam okazję być tylko w sobotę, czyli w Dzień Niepodległości. Wyjechałam z Wrocławia o 10 i dotarłam na Targi akurat idealnie tak, by zdobyć jedyny podpis, na który się czaiłam, czyli ten od Agnieszki Hałas. Autorka zainteresowała mnie swoją twórczością dosyć niedawno, choć jej nazwisko już wcześniej gdzieś mi się o uszy obijało. Ogólnie Pani Hałas okazała się bardzo skromną, sympatyczną, ci…

Czerwone dziewczyny

Obraz
Dobrze jest czasem opuścić swoje podwórko i pójść bawić się na mniej znany teren. Taką wyprawą dla mnie była lektura Czerwonych dziewczyn, które pojawiły się na polskim rynku wydawniczym gdzieś w pierwszej połowie roku. Nie wiele o tej powieści wiedziałam, a wystarczyło mi do zakupu to, że jest to tytuł raczej chwalony. Zagłębiając się w historię rodu Akakuchibów szybko przepadłam, zachwycając się tym nowym, zupełnie innym światem.
Kazuki Sakuraba postanowiła tę wielopokoleniową historię opowiedzieć z punku widzenia jej najmłodszej dziedziczki, Toko. W ten sposób powstała bardzo ciekawa klamra - bo rozpoczynamy poznawanie losów Akakuchibów od Manyo, babki naszej narratorki, która najważniejszą rolę odgrywała na początku i w środku powieści. Manyo to potomkini ludzi z gór, tajemniczego plemienia pojawiającego się w wiosce tylko w chwili czyjejś śmierci. Dziewczyna przez przypadek zostaje przygarnięta przez jedną z rodzin, która ratuje dziecko przed porzuceniem. I poznając historię Man…

Krucyfiks

Obraz
Przyznam, że w kwestii wyboru kryminałów kieruję się poleceniami innych czytelników. Brak mi rozeznania, nie wykształciła się też u mnie umiejętność intuicyjnego dobierania lektury z tego gatunku, toteż mknę po kryminał trochę na oślep, a trochę w zaufaniu do opinii, które o danym tytule czy autorze krążą. Tu było nie inaczej i właśnie przybywam podzielić się odczuciami po lekturze.
Robert Hunter to genialny śledczy, który pracuje w wydziale zabójstw w Los Angeles. Jego geniusz w obszarze psychologii morderców zaowocował wcześniejszym ukończeniem edukacji i publikacją pracy dyplomowej, która czytana jest teraz jako podręcznik. Co ciekawe i nieco zaskakujące, Hunter nie obnosi się specjalnie ze swoim geniuszem, choć na kartach Krucyfiksu ma okazję popisać się swoimi zdolnościami i umiejętnością wczuwania się w rolę mordercy.
Autor fabułę prowadzi bardzo sprawnie. Przez powieść mknęłam z prędkością światła i śmiem twierdzić, że podobnie będzie przy lekturze kolejnych tomów, które oczyw…

Ściana burz

Obraz
Swoim pierwszym tomem Ken Liu mnie zachwycił. Królowie Dary okazali się lekturą na poziomie, zbudowaną z pobocznych wątków spajających się w bardzo zadowalającą całość, w dodatku fabuła została utrzymana w subtelnym orientalnym klimacie. Co ciekawe, jedna kwestia trochę gasiła mój entuzjazm związany z kontynuacją - w Królach Dary opowiedziano historię zamkniętą. Wyglądało to tak, jakby wszystko co najważniejsze w przygodach Maty Zyndu i Kuniego Garu rozegrało się w jednym tomie i "dopisywanie" kolejnej cegły nie ma sensu. Innymi słowy, obawiałam się, że Ściana burz będzie nudna (wbrew temu, co sugeruje tytuł). Obawy okazały się bezpodstawne, bo Liu przecież pisać umie i o drugim tomie cyklu Pod sztandarem dzikiego kwiatu można powiedzieć wiele dobrego.
Historia to długi cień rzucany przez przeszłość na przyszłość.
Uniwersum stworzone przez Kena Liu jest bardzo złożone. W tomie drugim dostajemy mapkę nie tylko Wysp Dary, ale i odległej krainy, nieznanego lądu, co wstępnie zap…

Mój październik

Obraz
Był dziwnym miesiącem. Trzydzieści jeden dni pełnych sprzeczności, różnych emocji i powrotu na studia, to tak na marginesie. Swoją drogą, częstość publikowania przeze mnie wpisów na bloga to nie efekt nadmiaru nauki, a czytania jednej zachwycającej, pochłaniającej i oczarowującej cegły, która niebawem doczeka się recenzji. Tak więc w listopadzie powinno być lepiej i coś tu się zacznie dziać. Tradcyjnie, sklejka kadrów października.






Te książki przeczytałam. Pięć to standardowy wynik, o który musiałam trochę powalczyć, ale się udało. W zasadzie dwie książki, to znaczy Krew władzy i Psy z Rygi były wypożyczone, a Tymona Ateńczyka męczyłam już kilka miesięcy (znaczy miałam przestój). Ściana burz mnie oczarowała, a Nów księżyca okazał się całkiem przyjemnym powrotem do powieści młodzieżowych, za którymi nieco zatęskniłam.
W zasadzie to nabytków książkowych jest nie wiele, ale są. Sama kupiłam tylko dwa tytuły i to w zasadzie zupełnie przypadkowo, a pozostałe dwie książki dostałam jako upo…

Miasteczko Salem (1979)

Obraz
Jak to z ekranizacjami jest, wszyscy wiemy. Ciężko oddać ducha książki na ekranie, wersja filmowa to tak naprawdę wizja reżysera, w którą nawet angażując się autor nie ma możliwości idealnego oddania pierwowzoru, natomiast odbiorcy marudzą, bo szczegóły się nie zgadzają. Pomijają wszystkie te kwestie warto też spojrzeć na ekranizację jak na odrębne dzieło filmowe, którego odbiór może być niezależny od papierowej wersji danej historii. Ja Miasteczko Salem czytałam wiosną tego roku i przyznam, że to jedna z tych powieści Kinga, które wspominam jako lepsze, tytuł trafił do grona moich ulubionych. Ceniłabym sobie dobrą wersję filmową. Niestety, po seansie nie ma czego cenić.
Zarys fabuły zgadza się z wersją zawartą w książce. Ben Mears (David Soul) przybywa do Salem, żeby napisać książkę. Pojawia się tam po dłuższej nieobecności, nawiązuje romans z Susan (Bonnie Bedelia) i staje się świadkiem, a z czasem też uczestnikiem wydarzeń rodem z horroru. Do Salem przybywa nieśmiertelny Barlow (R…

Psy z Rygi

Obraz
Jeżeli chodzi o literaturę spoza mojego sztandarowego gatunku, czyli fantastyki, to błądzę. Chcę czytać inne powieści, ale wybieram tytuły na tzw. czuja albo jak w przypadku Mankella, z polecenia. Nie jest mi z tym źle, bo mam zaufane źródła, na które mogę liczyć no i też bardzo mocno ufam mojej intuicji, na której jeszcze się nie przejechałam. 
Byłam świadoma tego, jakiego rodzaju trafi mi się lektura, gdy sięgnę po Psy z Rygi. Nie spodziewałam się kolejnego Milennium, bo nie samą wielką literaturą człowiek żyje. I tak oto z historią mającą swój początek na mroźnych wodach Bałtyku spędziłam kilka dni nie emocjonując się specjalnie zakończeniem kryminalnej intrygi jednak doceniając surowy urok uchwycony przez szwedzkiego pisarza.
Henning Mankell wydał tę powieść ponad dwadzieścia lat temu i również w tych czasach, schyłku XX wieku osadzona została fabuła. Psy z Rygi to drugi tom o Kurtcie Wallanderze, policjancie pracującym w szwedzkim Ystad, któremu przychodzi rozwiązywać zagadkę dw…

Krew władzy

Obraz
Literatury, w której ludzkie niedoskonałości wysuwają się na pierwszy plan jest wiele. Książki o ludzkiej naturze niewątpliwie popularnością się cieszą, bo podczas sięgania po takowe pojawia się nadzieja, że odkryjemy jakiś skrawek tajemnicy o nas samych. Ja podczas lektury Krwi władzy takiego odczucia odkrywania swojej natury nie miałam, ale nie mogę zaliczyć tego tytułu do nieciekawych książek.
Ceridwen Dovey w bezimiennym kręgu bohaterów osadzonych gdzieś na świecie (choć i na to dowodów nie ma, ale wszystko wskazuje na to, że historia dzieje się na naszej kuli ziemskiej) postanowiła rozegrać spektakl przesiąknięty dążeniem do władzy. Te ludzkie zapędy do kierowania innymi ludźmi i przedmiotami ubrała w historię splecioną z losów kilku postaci. Na pozór to Prezydent jest najważniejszy, to on dzierży władzę, jednak z czasem do głosu dochodzą pragnienia i chęć narzucenia swej woli ze strony jego świty, portrecisty, kucharza i fryzjera.
Narratorami w powieści są trzej jegomoście wymi…

Mój wrzesień

Obraz
Czyli szok spowodowany powrotem zza granicy, ciepłego i pięknego miejsca zwanego wyspą Kos do jesiennej już w całkiem dużym stopniu Polski, w której czeka ciężki semestr nauki na dwóch kierunkach. Nie żebym narzekała, ale mam świadomość tego, że nadchodzące miesiące to niekoniecznie będzie czas relaksu, natomiast władze uniwersyteckie wyciągają w moją stronę pomocną dłoń fundując plan zajęć z wolnym poniedziałkiem i piątkiem. Będzie czas na czytanie. Notatek. A serio apogeum będzie dopiero w styczniu i lutym, jak będę miała naukę do egzaminu zawodowego i do zaliczeń semestralnych.
Czytelniczo plan wykonałam, bo zakładałam pięć książek, które przeczytałam i byłoby sześć, gdyby nie to, że ta szósta okazała się na tyle nudnawa, że przerwałam w połowie. Pewnie doczytam w październiku.
Podrzucam kilka kadrów z Kos, która jest przepiękną wyspą. Ogólnie po Peloponezie trochę się do Grecji zraziłam, ponieważ kontynent był mocno zaniedbany. Na Kos się pozachwycałam widoczkami, spokojem i otac…

Autorzy

Anne Rice1 Arthur Conan Doyle2 B. K. Evenson1 Barry Eisler1 Becca Fitzpatrick2 Ben Aaronovitch1 Bram Stoker1 Brandon Sanderson2 C. S. Lewis7 Caitlín R. Kiernan1 Carlos Ruiz Zafon1 Cassandra Clare6 Catherynne M. Valente2 Cecilia Randall1 Ceridwen Dovey1 China Miéville1 Chris Carter2 Christopher Priest1 Christopher Tolkien2 Claudia Gray1 Clayton Emery1 Coben8 Cornelia Funke3 Dan Simmons3 Danielle Trussoni1 Dariusz Domagalski1 Darynda Jones1 Dave Gross1 David Day1 Dukaj1 E. Dębski1 Ed Greenwood1 Edgar Allan Poe2 Elżbieta Cherezińśka1 Ewa Białołęcka2 Felix Gilman1 Francis Scott Fitzgerald1 George R. R. Martin10 Graham Masterton1 Guy Gavriel Kay2 Henning Mankell1 Hitomi Kanehara1 Ian R. MacLeod1 Ian Tregilis3 Ilsa J. Bick1 Izabela Janczarska1 J. K. Rowling1 J. R. R. Tolkien10 Jacek Borcuch1 Jacqueline Carey4 Jakub Ćwiek7 Jakub Małecki1 Jakub Żulczyk1 James Thompson1 Jan Parandowski1 Jan Skaradziński1 Jane Mysen1 Jaroslav Rudis1 Jaye Wells3 Jean-Louis Fournier1 Jim Butcher2 Jo Nesbø1 Jonathan Maberry3 Jordan Weisman1 José Carlos Somoza1 Julie Kagawa1 Jurek Owsiak1 K. Lewandowski1 Kazimierz Kyrcz Jr2 Kazue Kato3 Kazuki Sakuraba1 Kelly Keaton1 Ken Liu2 Kendare Blake1 Kerstin Gier3 Kim Newman1 Krzysztof T. Dąbrowski1 Laini Taylor4 Lars Wilderäng1 Laura Gallego1 Libba Bray2 Lisa Smedman1 Lynn Raven3 Łukasz Orbitowski1 Magda Parus1 Magdalena Salik2 Maja Lidia Kossakowska3 Manel Loureiro3 Marcin Mortka1 Marcin Wroński2 Mario Puzo1 Mark Del Franco1 Mark Hodder3 Marta Kisiel1 Matthew Gregory Lewis1 Max Brooks1 Maxime Chattam2 Michael Coren1 Michael Grant3 Michael Reaves1 Michaił Bułhakow1 Mike Carey6 Nancy A. Collins2 Nate Kenyon1 Neal Shusterman1 Neil Gaiman3 Nick Hornby1 P. Goraj1 Paolo Bacigalupi1 Patricia Briggs4 Patrick Süskind1 Paul Kemp1 Pierre Boulle1 Piotr Patykiewicz1 Piotr Sender1 Rachel Caine5 Rachel Hartman1 Rachel Ward2 Radosław Rak1 Rafał Kosik2 Rhiannon Frater2 Richard Lee Bayers1 Richard Weber1 Richelle Mead2 Roald Dahl1 Rob Zombie1 Robert Browne1 Robert Cichowlas2 Robert J. Szmidt1 Robert M. Wegner2 Robert Silverberg1 Robison Wells1 Rod Rees1 Sarah J. Maas1 Sean Stewart1 Sherrilyn Kenyon1 Simon R. Green2 Stephen King13 Stephenie Meyer2 Stieg Larsson3 Susanne Rauchhaus1 Suzanne Collins3 Tahereh Mafi1 Thomas Morgenstern1 Trudi Canavan7 Veronica Rossi1 Victor Milán2 Voronica Whitney Robinson1 W. Kalicki1 Walter Moers1 Walter Tevis2 Wendelin Van Draanen1 William Nicholson1 William Shakespeare2 Wolski1 Żerdziński1 Żółtowska1
Pokaż więcej

Przeszło do historii

Pokaż więcej

Motywy, serie, misz-masz

7 faktów5 7 grzechów głównych książkoholika1 adaptacja1 Akta Dresdena2 alchemia4 Anglia Wiktoriańska7 anioły3 antyk2 Ao No Exorcist3 Archiwum burzowego światła2 arcydzieło9 Artefakty6 baśniowo9 Burton i Swinburne3 czarownice2 czasoumilacz30 czasy współczesne3 czerwiec7 czytam niebieskie6 Dary Anioła7 demony6 Diabelskie maszyny3 Dni Fantastyki Wrocław2 dobra książka9 duchy3 Dwór cierni i róż1 Dzień czytania Tolkiena2 dżinny1 egzorcyzmy8 ekranizacje12 elementy paranormal1 elfy2 ezoteryka3 fae1 fantastyczna polska3 fantastyka polska23 filmy9 futurystyka2 grudzień7 grunt to okładka2 gwiazdka6 Gwiezdni wędrowcy2 High Five14 historia1 Igrzyska śmierci5 karty1 King zekranizowany4 klasyka13 kobiety1 kolorystycznie2 koncert5 koniec serii21 konwent7 kończę co rozpoczęłam8 kosmos4 książkowe wydarzenia2 kwiecień8 legenda arturiańska1 lektura3 Liebster Blog12 lipiec5 listopad8 literatura amerykańska30 literatura brytyjska10 literatura czeska1 literatura francuska4 literatura hiszpańska3 literatura japońska2 literatura niemiecka11 literatura norweska4 literatura polska31 literatura rosyjska1 literatura szwedzka3 literatura włoska1 luty7 Madera1 magia20 maj8 małomiasteczkowy klimat2 manga3 marzec8 Mercedes Thompson4 miejsce akcji: Londyn21 miejsce akcji: Nowy Jork6 mitologia5 mitologia skandynawska2 mitologia słowiańska3 Moja Biblioteczka2 morganville4 muzyka18 na własną odpowiedzialność6 Narnia8 nie polecam20 Nierecenzyjnie20 Nowe Crobuzon1 o blogach1 Obca krew3 ogłoszenia parafialne7 okładki2 okołoksiążkowe wynurzenia10 Opowieści z Mekhaańskiego Pogranicza1 orient3 pamiętnik3 październik6 Pieśń lodu i ognia16 płacz5 Pod sztandarem dzikiego kwiatu2 podróże w czasie5 Podsumowania66 Polcon3 polecane122 portert1 przeczytam tyle ile mam wzrostu2 przeprawa4 pseudodystopia1 Pyrkon2 radosna twórczość1 rankingi16 recenzja nieksiążkowa2 refleksja3 relacja3 rycerze5 saga rodzinna1 Salem2 sekta2 seriale10 seriale historyczne2 Sherlock Holmes2 sierpień9 skoki narciarskie1 smoki3 sport1 Stosiki61 styczeń7 sukub1 średniowiecze1 Tag20 Targi w Katowicach4 The Following1 The Last Kingdom1 top ten2 Trylogia Atramentowy Świat3 Trylogia czasu3 Trylogia Kusziela3 trylogia Millennium3 Trylogia Zdrajcy3 Trylogia Zombie3 Tudorowie1 uciekać od tej książki3 Uczta wyobraźni3 Uskevrenowie1 Versatile Blogger Award5 wampiry15 wiedźmin1 wilkołaki11 Władca pierścieni4 Wojny alchemiczne2 wrzesień4 wspomnienia1 wspomnienia Blue Carmen2 Wspomnienia DżejEr19 współpraca2 wydanie1 Wydawnictwo Studio Astropsychologii5 wywiad z autorem1 Wyzwanie15 XVIII wiek2 Z półki2 z Wrocławiem w tle1 zabawy blogowe34 zakładki1 zaksiążkuj nazwę bloga1 zaskoczenie8 zbiory opowiadań14 zombie8
Pokaż więcej

Google+ Followers

Obserwatorzy

UWAGA

Pewnie dobrze o tym wiesz, Drogi Użytkowniku, ale wolę się upewnić. Korzystanie z bloga "POCZYTAlna" i komentowanie postów na nim jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z artykułem 13 o ochronie danych osobowych. Każdy komentujący wyraża zgodę na przetwarzanie danych osobowych w postaci adresu e-mail oraz IP, które są przechowywane w chmurze platformy blogger (tam, gdzie do komentowania wykorzystywany jest formularz Bloggera) W przypadku korzystania z Disqua więcej informacji znajduje się w polityce prywatności.