Ja wiem, wiem doskonale, że o wrześniu to tu już nikt nie pamięta i nie ma co pisać o rozpoczynającej się jesieni, bo ona już przecież jest pełną parą. Ale jednak mam trochę wspomnień i fotek do zaprezentowania, toteż udało mi się w końcu zebrać i napisać post. Zapraszam.
![]() |
W czasie tego pobytu w Barcelonie odkryłam, że lubię galerie sztuki. Byłam w czasie tego pobytu co prawda w tylko dwóch, ale na pewno będę miała na uwadze |
![]() |
Wizyta w muzeum Salvadora Dali była niesamowitym przeżyciem i na pewno to zapamiętam. Najbardziej do gustu przypadły mi szkice i obrazy, choć w niektórych kompozycjach i instalacjach też potrafiłam odnaleźć coś dla siebie. Natomiast opowiadanie Pryzmat Józefa Sanackiego... było kolejnym elementem Ostatniego dnia pary II, który bardzo przypadł mi do gustu, prezentując ciekawą koncepcję. Naprawdę polecam oba tomy antologii, o jednym już napisałam tutaj, a co do drugiego - robi się przegląd generalny tekstów na plus i na minus. Tych drugich zdecydowana mniejszość! |
![]() |
Więcej koni i magiczny moment pięknej tęczy, która ukazała się tylko na chwilę, dosłownie jak wyszłam na zewnątrz i tuż po zrobieniu fotki zniknęła. Tęcze są świetne. Wszystkie! |
W planach na październik uwzględniłam tytuły, które chcę przeczytać jeszcze w tym roku. Jeżeli chodzi o realizację całorocznego planu czytelniczego - nie poniosę całkowitej porażki, bo już kilka książek z prezentowanej w styczniu listy przeczytałam, ale też nie ogarnę jednak ich wszystkich. Natomiast sięgnę na pewno po trzeci tom Pana Lodowego Ogrodu, może dokończę Bestiariusz słowiański i ruszę trochę bardziej z Atlasem chmur, żeby go doczytać przed końcem roku. Kumpela namówiła mnie na wspólną lekturę Harry'ego Pottera i Zakonu Feniksa, a sama dzisiaj (czyli 17tego października) rozpoczęłam czytanie Drugiej księgi dżungli Kiplinga. Co się uda, a co nie, pewnie rozliczę za około miesiąc!
Komentarze
Prześlij komentarz
Drogi czytelniku, liczę na to, iż pozostawisz po sobie coś więcej niż tylko dwu wyrazowe stwierdzenie "Chyba przeczytam", albo "Brzmi ciekawie". Byłabym niezmiernie wdzięczna za lekkie wysilenie się co do treści zamieszczanej w komentarzu.
Z góry dziękuję za wszelkie opinie, nie tylko pozytywne, ale i krytyczne, jestem otwarta na sugestie i skłonna do podjęcia dyskusji.