Nie dość, że kolejny intensywny miesiąc za mną to jeszcze dobrnęłam do połowy roku. Pojęcia nie mam, kiedy to zleciało, jak z resztą każdy z nas. Generalnie pierwsza połowa miesiąca oznaczała dla mnie naukę, bo kończyłam drugi semestr i przyszło mi pozaliczać cztery przedmioty. Wszystko się udało, pozostało tylko cieszyć się wakacjami i czterema wolnymi weekendami w miesiącu. Nie wiele czytałam w czerwcu, czego naturalnie się spodziewałam. Bo o ile nie miała czasu za wiele na lekturę przed zakończeniem semestru, to po zakończeniu dopadło mnie rozleniwienie charakterystyczne dla wolnej od edukacji części każdego roku i po prostu czytałam na wyrywki. Niewątpliwie do słabego wyniku dołożył się mało przystępny tytuł...
![]() |
Tak zapowiadały się plany na czerwiec, jeżeli chodzi o czytanie. O ironio, najkrótszej książki nie udało mi się ruszyć... Mekhaan polecam! |
![]() |
Kapryśna pogoda. Nie zliczę ile razy dałam się zlać deszczowi w ostatnim tygodniu... |
![]() |
Koncert wrocławskiego zespołu Strain z okazji piknika organizowanego przez Fundację Centaurus. Muzyka świetna i jeszcze można pomóc zwierzakom. |
Na sam koniec nabytki z czerwca. Dotarłam do ciekawego momentu w życiu, w którym mogę kupować nowości i książki, które planowałam zdobyć już lata temu. I w ten oto sposób pojawił się u mnie Palimpsest (pierwszy tytuł z Uczty wyobraźni, który mam) oraz Rozgwieżdżone niebo (z prześwietną okładką. I dwa Cobeny, bo potrzebuję w serii wypraw do wyimaginowanych światów od czasu do czasu poczytać dobrą, relaksującą literaturę, która traktuje o bardziej przyziemnych sprawach, a jednak nie nudzi.Wilderäng będzie przeczytany jakoś w lipcu bądź sierpniu. To zależy od innych... zachcianek. Niektóre z nich widać w tle stosu.
Jak mi się uda zabrać, to napiszę recenzje. Nadchodzą moje opinie o pierwszym tomie Mekhaanu i pierwszym tomie Zastępów anielskich Kossakowskiej. Co do mojej obecności na bloggerze. Widzę wszystko i jestem na bieżąco, natomiast mało mam w pracy na przerwie czasu, żeby napisać te długie, poruszające trzy inne sprawy komentarze, więc wszystko ponadrabiam. Ale czytam wszystko na bieżąco...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń