Zew krwi


Książka przeznaczona dla osób dorosłych. Recenzja w sumie też.

Wilkołaki to motyw obecny w literaturze już od dawna u wyjątków mi bliski. Kojarzy mi się z uosobieniem dzikości, wolności i w dodatku, zwykle owiany jest aurą tajemnicy i niepokoju. Widząc opis Zewu krwi i wzmianki o zespole metalowym stwierdziłam, że koniecznie muszę książkę przeczytać, bo autorka całkiem nieźle wstrzeliła się w mój gust. Nie spodziewałam się wybitnej lektury, ale nie spodziewałam się również tego, co zafundowała autorka.

Głównym bohaterem jest Skinner Cade, student z hrabstwa Choctaw, który z powodu śmierci matki dowiaduje się o tym, że został adoptowany. Chłopak postanawia zgłębić tajemnicę swojego pochodzenia i rusza w tym celu do Arkansas.

Nancy A. Collins postawiła na trochę dziwną koncepcję książki, bo, że się tak wyrażę, największe zamieszanie i krwawe jatki dostajemy na samym początku. Owszem, zagubiony bohater ma prawo do popełniania błędów przy próbach zapanowania nad chaosem, który na niego spada, ale nie jest to zabieg korzystny dla czytelnika, który oczekuje stopniowego dawkowania napięcia i niepewności wzmagającej się z każdym rozdziałem. W Zewie krwi może nie jest to główną wadą, ale trochę ciężko się w takim porządku odnaleźć. Nie oznacza to, że wszystkiego dowiadujemy się na wstępie, a potem nie ma już powodów, by wyczekiwać końca lektury, ale nie zmienia to faktu, że podczas lektury czułam się trochę nieswojo.

Zew krwi promowany jako horror oprócz intensywnego rozlewu krwi oferuje zdecydowanie przesycenie elementu, który mocno eksponuje brak wyczucia autorki w aranżacji scenerii horroru. O czym mowa? O wysuwającej się już na pierwszy plan sferze seksualnej i różnych jej aspektach. Nie uważam się za osobę przewrażliwioną, nie pierwszy raz trafiła mi się książka z ostrzej zarysowanym podłożem erotycznym, nigdy na mym licu w czasie lektury rumieniec nie zakwitł, ale cholera, łapałam się momentami za głowę i traciłam szacunek do swego gustu czytelniczego przewracając kolejne strony, a w głowie miałam "Kurwa, co ja czytam?". Na tym polu autorka stanowczo przesadziła, pakując wszędzie niepotrzebne wzmianki czy też fragmenty o gwałtach, samogwałtach i próbach spółkowania w granicach przyzwoitości. Zbyt często zwracała uwagę na to co, kto, komu i gdzie i gdzieś pod koniec pierwszej połowy tej cienkiej książeczki zaczynałam się nudzić. Kolejnym etapem był niesmak, bo ileż można o tym seksie (i jego pochodnych, szczególnie w takiej postaci) pisać. Co więcej, nielicznym jest w Zewie krwi grono bohaterów, którzy nie zostaliby kiedyś tam przez kogoś zgwałceni. Ja rozumiem, że to jest książka o wilkołakach, że jest to aspekt, w którym objawia się dzikość i pierwotność, ale, tutaj gorący apel, nie należy używać tylko tego rodzaju do eksponowania tego zezwierzęcenia.

Gdyby nie wyżej opisana wada byłabym skłonna przyznać, że to całkiem zadowalająca książka. A jednak nie mam zamiaru wystawiać jej najniższej oceny, bo pojawiły się dwa wątki, które jakoś zrównoważyły te przykre doświadczenia związane z nieokiełznanym popędem... wszystkich. Mowa o kilku scenach w więzieniu, które bardzo dobrze ukazywały specyfikę i bezwzględność atmosfery tam panującej. Kolejną zaletą jest przewijający się od początku do końca motyw Indian, który jest w literaturze raczej rzadkim, a jakże przeze mnie cenionym. W dodatku często łączony jest z samymi postaciami wilkołaków i wprowadza aurę takiej nietypowej tajemniczości. Ogniska, totemy, wierzenia... To mi do gustu przypadło i żałuję, że nie zostało jeszcze bardziej uwydatnione. Ale lepsze to, niż nic.

W kwestii bohaterów śmiem twierdzić, że nie są do końca bezbarwni, bo wzbudzali we mnie pewne emocje. Sam Skinner okazał się zagubionym młodzieńcem, który jednak potrafił od czasu do czasu zdobyć się na odrobinę refleksji i nie podążać ślepo za tymi, którzy próbowali dyktować mu, co ma robić. Spośród członków wcześniej wspominanej kapeli metalowej nie wyłapałam żadnej ciekawej postaci, bo zespół składał się z czterech wilkołaków i jednej samicy tego gatunku, w dodatku nimfomanki. W miarę interesującą bohaterką okazała się natomiast Znachorka, kobieta, która pomogła matce Skinnera go urodzić i która skrywała swoje sekrety.

Z perspektywy kilku dni, które minęły od zakończenia Zewu krwi jestem w stanie śmiać się z tej książki, ale jej nie polecam. Co prawda da się znaleźć przeciwwagę do zbyt gorliwie zarysowanego życia erotycznego wszystkich bohaterów, ale nie są to wystarczająco mocne punkty, żeby uznać powieść za chociażby poprawną. Jak ktoś ma ochotę na zdecydowanie nie naukową lekturę zwyczajów godowych wilkołaków to nie bronię czytać, ale naprawdę, można czas przeznaczony na Zew krwi spożytkować dużo lepiej.

Moja ocena: 5,5/10 

Tytuł oryginału: Wild blood
Autor: Nancy A. Collins
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Ilość stron: 259
Rok wydania: 1994 (oryginał), 2004 (w Polsce)

Komentarze

Autorzy

Anne Rice1 Arthur Conan Doyle2 B. K. Evenson1 Barry Eisler1 Becca Fitzpatrick2 Ben Aaronovitch1 Bram Stoker1 Brandon Sanderson2 C. S. Lewis7 Carlos Ruiz Zafon1 Cassandra Clare6 Catherynne M. Valente1 Cecilia Randall1 Ceridwen Dovey1 China Miéville1 Chris Carter1 Christopher Tolkien2 Claudia Gray1 Clayton Emery1 Coben6 Cornelia Funke3 Danielle Trussoni1 Dariusz Domagalski1 Darynda Jones1 Dave Gross1 Dukaj1 E. Dębski1 Ed Greenwood1 Ewa Białołęcka2 Felix Gilman1 George R. R. Martin9 Graham Masterton1 Guy Gavriel Kay2 Henning Mankell1 Hitomi Kanehara1 Ian Tregilis2 Ilsa J. Bick1 Izabela Janczarska1 J. K. Rowling1 J. R. R. Tolkien10 Jacek Borcuch1 Jacqueline Carey4 Jakub Ćwiek7 Jakub Żulczyk1 James Thompson1 Jan Parandowski1 Jan Skaradziński1 Jane Mysen1 Jaroslav Rudis1 Jaye Wells3 Jean-Louis Fournier1 Jim Butcher2 Jo Nesbø1 Jonathan Maberry3 Jordan Weisman1 José Carlos Somoza1 Julie Kagawa1 Jurek Owsiak1 K. Lewandowski1 Kazimierz Kyrcz Jr2 Kazue Kato3 Kazuki Sakuraba1 Kelly Keaton1 Ken Liu2 Kendare Blake1 Kerstin Gier3 Kim Newman1 Krzysztof T. Dąbrowski1 Laini Taylor3 Lars Wilderäng1 Laura Gallego1 Libba Bray2 Lisa Smedman1 Lynn Raven3 Magda Parus1 Magdalena Salik2 Maja Lidia Kossakowska2 Manel Loureiro3 Marcin Mortka1 Marcin Wroński2 Mario Puzo1 Mark Del Franco1 Mark Hodder2 Marta Kisiel1 Max Brooks1 Maxime Chattam1 Michael Coren1 Michael Grant3 Michael Reaves1 Michaił Bułhakow1 Mike Carey5 Nancy A. Collins2 Nate Kenyon1 Neal Shusterman1 Neil Gaiman2 Nick Hornby1 P. Goraj1 Paolo Bacigalupi1 Patricia Briggs4 Patrick Süskind1 Paul Kemp1 Pierre Boulle1 Piotr Sender1 Rachel Caine5 Rachel Ward2 Rhiannon Frater2 Richard Lee Bayers1 Richard Weber1 Richelle Mead2 Roald Dahl1 Rob Zombie1 Robert Browne1 Robert Cichowlas2 Robert J. Szmidt1 Robert M. Wegner1 Robert Silverberg1 Robison Wells1 Rod Rees1 Sean Stewart1 Sherrilyn Kenyon1 Simon R. Green2 Stephen King9 Stephenie Meyer2 Stieg Larsson3 Susanne Rauchhaus1 Suzanne Collins3 Tahereh Mafi1 Thomas Morgenstern1 Trudi Canavan7 Veronica Rossi1 Victor Milán2 Voronica Whitney Robinson1 W. Kalicki1 Walter Moers1 Walter Tevis2 Wendelin Van Draanen1 William Nicholson1 William Shakespeare1 Wolski1 Żerdziński1 Żółtowska1
Pokaż więcej

Motywy, serie, misz-masz

7 grzechów głównych książkoholika1 adaptacja1 Akta Dresdena2 alchemia3 Anglia Wiktoriańska7 anioły2 antyk2 Ao No Exorcist3 Archiwum burzowego światła2 arcydzieło9 Artefakty3 baśniowo7 Burton i Swinburne2 czarownice2 czasoumilacz30 czasy współczesne3 czerwiec6 czytam niebieskie6 Dary Anioła7 demony6 Diabelskie maszyny3 Dni Fantastyki Wrocław2 dobra książka9 duchy3 Dzień czytania Tolkiena1 dżinny1 egzorcyzmy8 ekranizacje12 elementy paranormal1 elfy2 ezoteryka3 fantastyczna polska3 fantastyka polska19 filmy9 grudzień6 grunt to okładka2 gwiazdka6 Gwiezdni wędrowcy2 High Five14 historia1 Igrzyska śmierci5 karty1 King zekranizowany4 klasyka10 kobiety1 kolorystycznie2 koncert5 koniec serii19 konwent7 kończę co rozpoczęłam8 kosmos2 książkowe wydarzenia2 kwiecień7 legenda arturiańska1 lektura3 Liebster Blog12 lipiec5 listopad7 literatura amerykańska19 literatura angielska5 literatura brytyjska2 literatura czeska1 literatura francuska3 literatura hiszpańska3 literatura japońska2 literatura niemiecka11 literatura norweska1 literatura polska27 literatura rosyjska1 literatura szwedzka3 literatura włoska1 luty6 Madera1 magia20 maj7 małomiasteczkowy klimat2 manga3 marzec7 Mercedes Thompson4 miejsce akcji: Londyn19 miejsce akcji: Nowy Jork6 mitologia4 mitologia skandynawska2 mitologia słowiańska2 Moja Biblioteczka2 morganville4 muzyka18 na własną odpowiedzialność6 Narnia8 nie polecam18 Nierecenzyjnie20 Nowe Crobuzon1 o blogach1 Obca krew3 ogłoszenia parafialne5 okładki2 okołoksiążkowe wynurzenia10 Opowieści z Mekhaańskiego Pogranicza1 orient3 pamiętnik3 październik6 Pieśń lodu i ognia16 płacz6 Pod sztandarem dzikiego kwiatu2 podróże w czasie4 Podsumowania57 Polcon3 polecane113 portert1 przeczytam tyle ile mam wzrostu2 przeprawa4 pseudodystopia1 Pyrkon2 radosna twórczość1 rankingi16 recenzja nieksiążkowa2 refleksja3 relacja3 rycerze5 Salem2 sekta2 seriale9 seriale historyczne2 Sherlock Holmes2 sierpień9 skoki narciarskie1 smoki2 sport1 Stosiki53 styczeń6 sukub1 średniowiecze1 Tag20 Targi w Katowicach4 The Following1 The Last Kingdom1 top ten2 Trylogia Atramentowy Świat3 Trylogia czasu3 Trylogia Kusziela3 trylogia Millennium3 Trylogia Zdrajcy3 Trylogia Zombie3 Tudorowie1 uciekać od tej książki3 Uczta wyobraźni1 Uskevrenowie1 Versatile Blogger Award5 wampiry15 wiedźmin1 wilkołaki11 Władca pierścieni4 Wojny alchemiczne1 wrzesień4 wspomnienia1 wspomnienia Blue Carmen2 Wspomnienia DżejEr19 współpraca2 wydanie1 Wydawnictwo Studio Astropsychologii5 wywiad z autorem1 Wyzwanie15 XVIII wiek2 Z półki2 z Wrocławiem w tle1 zabawy blogowe34 zakładki1 zaksiążkuj nazwę bloga1 zaskoczenie8 zbiory opowiadań12 zombie8
Pokaż więcej

Google+ Followers

Obserwatorzy