24 września 2015

Znikam!

Na tydzień z haczykiem. Wakacje. A właściwie ich końcówka pozostaje do spędzenia za granicą. Gdzie? Jak wrócę ze zdjęciami i relacją, to tajemnica zostanie ujawniona...

Myślałam, że zdążę z jeszcze jedną recenzją przed wyjazdem, ale niestety, nie uda mi się. Książkę skończyłam, ale opinia będzie po powrocie. Tak samo, jak mnóstwo innych rzeczy - podsumowanie, stosy i nowe recenzje, a także posty o innej treści. I oczywiście moja obecność na Waszych blogach.

Udanej końcówki września, czytelniczej i nie tylko takiej. Zabieram ze sobą jedną książkę, bo najpewniej nie będę miała aż tyle czasu na czytanie, żeby tachać więcej. Zawsze pozostaje jeszcze domęczanie pdfu z telefonu ;)

Do spisania!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi czytelniku, liczę na to, iż pozostawisz po sobie coś więcej niż tylko dwu wyrazowe stwierdzenie "Chyba przeczytam", albo "Brzmi ciekawie". Byłabym niezmiernie wdzięczna za lekkie wysilenie się co do treści zamieszczanej w komentarzu.
Z góry dziękuję za wszelkie opinie, nie tylko pozytywne, ale i krytyczne, jestem otwarta na sugestie i skłonna do podjęcia dyskusji.