15 kwietnia 2015

GAME OF THRONES 30 Days Challange - Dni 22-24

Witam w ten piękny, słoneczny dzień. Winter is gone. Odpukać. To co dzisiaj będę opisywała w ramach wyzwania? Znów same fajne rzeczy...

Dzień 22 - Character tht you'd kill (Postać, którą byś zabił)
Cudowny promienny uśmiech wstępuje na me wargi, gdy tylko wyobrażam sobie... Śmierć Cersei Lannister. To po prostu tak piękna wizja, że nie mogę... Dostałaby suka za swoje, Przepraszam za niekulturalne słownictwo, ale charakter postaci mnie do tego zmusza.

Dzień 23 - Dragons or wolves? (Smoki, czy wilki?)
No nie! Nie bawię się w tak trudne pytania! Do tej pory szło dość gładko... Obie rasy są majestatyczne, niebezpieczne, dumne... Będzie ciężko, więc trochę sobie pomogę, dokonując wyboru pod kątem rodu, z którym sympatyzuję. Nie fair? To Gra o tron, tutaj rzadko kiedy jest okazja do tego, by zachować się fair play... Huehuehue, Martin pokonany jego własną bronią. Dobra, koniec! A więc nie pozostaje mi nic innego, jak wskazać SMOKI! (mały spoiler, jak ktoś chce, to sobie może podświetlić) Fajni Starkowie już w sumie gryzą piach, a Jon jest przecież półStarkiem i niestety, ale jego pochodzenie osłabia pozycję wilków w tym przypadku.



Dzień 24 - Favorite place (Ulubione miejsce) > Troszkę tutaj odejdę od konwencji wyzwania - bo dotyczy ona jedynie serialu, a ja lokacje Westeroskie i nie tylko poznałam lepiej z książki, niż z serialu.



Znów trudny wybór, ale myślałam o tym kilka dni temu i pierwszą miejscówką, która skradła me serce była Harrenhal. Siedem wież, mroczne lochy, dużo zakamarków... Idealna miejscówka dla psychopaty. Ale są jeszcze dwa miejsca, które mi się bardzo spodobały i muszę je umieścić. Tutaj są grafiki z Harrenhal, które nie są spoilerami, w sensie chodzi mi o tą ze smokiem.


To jest przeszłość, w serialu tego nie było!

Druga moja ulubiona miejscówka to Orle gniazdo, w którym siedzi sobie jedna z mniej lubianych bohaterek Gry o tron - Lysa Arryn, siostra Catelyn Stark. Ale moment, w którym żona Neda Starka wspina się do zamku Lysy jest cudownym opisem. Jakoś tak mam słabość to mrocznych, niebezpiecznych rejonów. No i Lysa fundnęła sobie księżycowe drzwi i takie fajne lochy... Design pierwsza klasa!

I weź tu człowieku zapomnij kupić cukru w spożywczym na dole...

Trzecia lokacja, która bardzo przypadła mi do gustu i tutaj już trzymam się ściśle wizji serialowej, to Vaes Dothrak. Ogólnie chodzi mi o bramy miasta, które... wyglądają tak:


I to powinno wszystko tłumaczyć...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi czytelniku, liczę na to, iż pozostawisz po sobie coś więcej niż tylko dwu wyrazowe stwierdzenie "Chyba przeczytam", albo "Brzmi ciekawie". Byłabym niezmiernie wdzięczna za lekkie wysilenie się co do treści zamieszczanej w komentarzu.
Z góry dziękuję za wszelkie opinie, nie tylko pozytywne, ale i krytyczne, jestem otwarta na sugestie i skłonna do podjęcia dyskusji.