26 grudnia 2014

Podsumowanie grudnia


Będzie krótko, zwięźle i na temat. Mam zamiar opublikować jeszcze w tym roku podsumowanie roku, najpewniej jutro, bo od niedzieli nie będzie mnie za bardzo w przestrzeni internetowej, z czego ogromnie się cieszę. Spokój. Lecę w odwiedziny do kumpeli, więc i od książek będę miała odpoczynek, na niego też się nawet cieszę, bo potem przyjemnie będzie po kilkudniowej wrócić i... Ale to już w styczniu. TYMCZASEM:

Książki przeczytane w grudniu:
1. W pierścieniu ognia (Suzanne Collins) < czytane po raz drugi
2. Atramentowe serce (Cornelia Funke) < baśniowo, lekko, intrygująco. W styczniu dobiorę się do drugiej części.
3. Toy Land (Robert J, Szmidt) < niewymagająca, choć ładnie dopracowana lektura, pożyczony od kumpeli "odstresowywacz".
4. Christine (Stephen King) < właściwie to się kończy, nie jest jeszcze przeczytana. Postaram się dodać recenzję jeszcze do jutra, jeżeli skończę czytać.

Najlepszą książką była pozycja autorstwa Suzanne Collins, czyli W pierścieniu ognia. Najwięcej emocji, najbardziej się wciągnęłam... Szczegóły w RECENZJI. Najsłabszej lektury nie wskażę, bo nie było przy czym zgrzytać zębami w tym miesiącu, co mnie bardzo cieszy.

Przybyło do biblioteczki: 2 książki, w tym jedna już kiedyś przeczytana. Jak skompletuję serię, to przeczytam ją jeszcze raz. Zdradzę tylko, że chodzi o urban fantasy,

Obserwatorzy: Doczłapała się Was czwórka, bo licznik z 187 podskoczył do 191. Witam serdecznie!
Posty i recenzje: Postów w grudniu jeżeli dobrze liczę, będzie w sumie 8, z czego są już trzy recenzje i czwarta pojawi się w przeciągu 24 godzin :)

Wyzwaniowo u mnie w grudniu było... średnio. Ale z drugiej strony stwierdziłam, że skoro to ostatni miesiąc, a nie doczytam tylu centymetrów, żeby zrównać się z moim metr sześćdziesiąt, to nie będę goniła i się szarpała. Bo po co...?

Dystopia 2014: 1
Grunt, to okładka: 0
Z półki 2014: 1
Fantastyczna Polska: 0
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 125,9 + 12,7 = 138, 6 cm

A o planach na nadchodzacy rok, skromnych napiszę w podsumowaniu roku które też pojawi się jutro lub pojutrze z rana.

Pozdrawiam i życzę udanej reszty świąt. I poczynię honory, rzucając jakże "kochaną" przez wszystkich frazą:
ŚWIĘTA, ŚWIĘTA I PO ŚWIĘTACH...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi czytelniku, liczę na to, iż pozostawisz po sobie coś więcej niż tylko dwu wyrazowe stwierdzenie "Chyba przeczytam", albo "Brzmi ciekawie". Byłabym niezmiernie wdzięczna za lekkie wysilenie się co do treści zamieszczanej w komentarzu.
Z góry dziękuję za wszelkie opinie, nie tylko pozytywne, ale i krytyczne, jestem otwarta na sugestie i skłonna do podjęcia dyskusji.