Marina




Twórczość Zafona jeszcze do niedawna pozostawała mi obca. Marina długo musiała czekać w kolejce (ale nie aż tyle, ile Opowieści z Narnii, po które sięgnęłam dekadę po ich otrzymaniu), żebym się za nią zabrała. Po dzieło Zafona sięgnęłam z ciekawości - moja mama uwielbia tego pisarza i co rusz kupuję jej jakąś jego książkę. Tak, torturuję moich bliskich książkowymi prezentami. A teraz może o Marinie.

Spodziewałam się czegoś innego, niż otrzymałam. Nie znaczy to jednak, że zostałam rozczarowana, przynajmniej już mniej więcej rozumiem, o co tyle szumu w przypadku Zafona. Albo staram się zrozumieć...

Oscar i Marina poznają się z racji pewnego zbiegu okoliczności, aczkolwiek ich dalsza relacja sugeruje, że ta dwójka zwyczajnie musiała się spotkać. Mieszkaniec internatu i tajemnicza, nieco nietypowa dziewczyna zaprzyjaźniają się, gdy nasz bohater, który również jest narratorem idzie do rezydencji ojca Mariny odnieść znaleziony zegarek. Po pewnym czasie Marina i Oscar zaprzyjaźniają się, a i sympatia nawiązuje się między chłopakiem i gospodarzem domu Germanem. Kolejne wspólne tygodnie zbliżają do siebie Oscara i Marinę, ale... ale pojawiają się tajemnice. Jedną z nich jest nietypowe zachowanie Mariny, a drugą mroczna tajemnica Michala Kovlenika, na którą natrafiają podczas jednego ze swoich spacerów. Krok po kroku odkrywają historię, natrafiając na ludzi, którzy byli jej częścią. Z jednej strony mamy bezgraniczną miłość, z drugiej szaleństwo i pragnienie zwycięstwa w wyścigu z matką naturą. W powieści Zafona czarująca historia dwójki młodych ludzi splata się ze scenami jak z horroru i historią mrożącą krew w żyłach.

Zupełnie nie spodziewałam się, że pozornie zwyczajna, choć piękna historia przerodzi się w śledztwo z udziałem potworów wyjętych żywcem z koszmarów. Po raz kolejny potwierdza się teza, że na zwykłą obyczajówkę ciężko mi trafić. Niemniej jednak miło zaskoczyłam się pomysłem Zafona, który zdecydowanie zapunktował na naszym pierwszym spotkaniu.

Lektura Mariny mijała mi szybko niewątpliwie z racji braku irytujących bohaterów, zgrabnej, płynnej narracji Oscara i pięknego, acz nieudziwnionego języka autora. Zafon przenosi nas do dwudziestowiecznej Barcelony, gdzie wśród pełnych uroku alejek, zapomnianych kamienic i tajemniczych, opuszczonych posesji rozgrywa się historia Michala Kovlenika oraz Evy Irinowej. Autor szczegółowo prezentuje nam historie tej dwójki, oraz kilku innych bohaterów, którzy mieli ścisły związek  z historią szalonego doktora. Doktora, który urzeczywistniając swoje chore marzenia skazał na potępienie siebie i swoich bliskich.

Powieść jak najbardziej umiliła mi mroczne czasy sesji, w jakich żyję. Mogłam oderwać się na krótko od tego wiru nauki, terminów i stresu. Polubiłam Oscara, jednak jego towarzyszka, jak mi się wydaje, została troszkę za słabo zarysowana. Marina była cichą, tajemniczą dziewczyną lubiącą czytać książki. Także ich relację mogłabym opisać bardziej jako bardzo bliską przyjaźń, niż miłość. Zasygnalizowano tylko, że są zakochani, że Oscar ciągle o niej myśli i smuci się podczas ich rozłąki, ale... Może zabrakło mi zobaczenia tego wszystkiego z punktu widzenia Mariny? A szkoda, no ale wszystkiego mieć nie można.

Natomiast motyw damy w czerni odwiedzającej cmentarz, czarnych motyli i wszystkiego innego, co wiązało się z tą tajemnicą już bardzo mi się spodobał. Było czuć klimat, a i za serce chwytały losy bohaterów na pozór drugoplanowych. I może nawet chwytały bardziej, niż to, co działo się z głównymi postaciami.

Marinę polecam, jako odstersowywacz i jako... odrywacz od codzienności. Powieść jest lekka, wciągająca i piękna. Zafon potrafi snuć cudne obrazy przed czytelnikiem, który po trochu zakochuje się w jego powieści. Z pewnością sięgnę jeszcze pi tego autora, ale raczej w dalszej przyszłości. Marina była miłą przygodą, ale wiem od mamy, że inne powieści autora są jeszcze lepsze.

Moja ocena: 7,5/10

Autor: Carlos Ruiz Zafon
Wydawnictwo: Muza
Ilość stron: 285
Rok wydania: 2009 (oryginał), 2012 (IV wydanie polskie)

Przeczytane do wyzwań: Grunt, to okładka (Niebo), Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 1,9  cm), Z półki

Komentarze

  1. Mi wystarczyło przeczytać "Cień wiatru" tego autora i uległam jego prozie, chociaż zostało mi jeszcze do przeczytania książek tegoż autora, jednak mogę powiedzieć, że to już mój ulubiony pisarz i mam dziwne przeczucie, że inne jego książek również mnie nie zwiodą. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zafon potrafi oczarować. I właśnie według mnie cała jego siła w przedstawianiu zwykłych historii w niezwykły sposób. Polecam dalszą twórczość tego autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa książek tego autora. Mam ogromną ochotę po którąś sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Zafona. Przeczytałam prawie wszystkie jego książki, jakie dotąd wydano na naszym rynku (oprócz "Więźnia nieba"). Jego książki mają niepowtarzalny klimat.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekaw tej ksiazki już od jakiegoś czasu.

    W wolnej chwili zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam jeszcze książek autora, ale w domu mam aż cztery. Tej akurat jeszcze nie kupiłam, więc nie znajduję się w planach, ale ciekawi mnie, nie wiem, czego sie dokładnie spodziewać. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. ,,Marinę" wspominam bardzo dobrze, ale jakoś na tę chwilę nie ciągnie mnie do Zafona. Może dlatego, że ,,Cień wiatru" mnie trochę rozczarował. Chyba muszę trochę odczekać i znów podejść do jego twórczości z innym nastawieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbia tą książkę, jest to moja ulubiona książka tego autora :)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Cień wiatru" - jest na liście 100 tytułów BBC którą planuje zaliczyć, więc ze stylem autora muszę się zapoznać, ale czy spodoba mi się to na tyle by sięgnąć i po "Marina" ? Zobaczymy ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam jeszcze tej książki, lecz jestem jej ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka wydaje się naprawdę ciekawa, fajnie, że ci się spodobała, jak na nią trafię z miłą chęcią przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakoś tak się złożyło, że powieści Zafona poznaję zgodnie z kolejnością ich powstania i ostatnio miałam przyjemność przeczytać właśnie "Marinę", która wydała mi się dojrzalsza od poprzednich jego książek. No i ten klimat. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Zafona znam jak na razie jedynie z "Cienia wiatru" i chociaż nie zapałałam miłością do jego stylu pisania, to nie mogę wyrzucić z głowy tej historii. Bardzo chciałabym przeczytać też inne jego książki, jestem ciekawa jak je odbiorę. A "Marinę" mam już od dawna na oku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. W sumie książka wydaje się intrygująca, ale np. Cień wiatru był moim zdaniem przeciętny, więc nie wiem czy chcę czytać jeszcze inne jego książki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie tematyka skojarzyła się z mroczną baśnią :) A lektura wydała mi się tak jak Tobie odrywająca od codzienności i zapewniająca wspaniale spędzony czas ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Drogi czytelniku, liczę na to, iż pozostawisz po sobie coś więcej niż tylko dwu wyrazowe stwierdzenie "Chyba przeczytam", albo "Brzmi ciekawie". Byłabym niezmiernie wdzięczna za lekkie wysilenie się co do treści zamieszczanej w komentarzu.
Z góry dziękuję za wszelkie opinie, nie tylko pozytywne, ale i krytyczne, jestem otwarta na sugestie i skłonna do podjęcia dyskusji.

Autorzy

Anne Rice1 Arthur Conan Doyle2 B. K. Evenson1 Barry Eisler1 Becca Fitzpatrick2 Ben Aaronovitch1 Bram Stoker1 Brandon Sanderson2 C. S. Lewis7 Carlos Ruiz Zafon1 Cassandra Clare6 Catherynne M. Valente1 Cecilia Randall1 Ceridwen Dovey1 China Miéville1 Chris Carter1 Christopher Tolkien2 Claudia Gray1 Clayton Emery1 Coben6 Cornelia Funke3 Danielle Trussoni1 Dariusz Domagalski1 Darynda Jones1 Dave Gross1 Dukaj1 E. Dębski1 Ed Greenwood1 Ewa Białołęcka2 Felix Gilman1 George R. R. Martin9 Graham Masterton1 Guy Gavriel Kay2 Henning Mankell1 Hitomi Kanehara1 Ian Tregilis2 Ilsa J. Bick1 Izabela Janczarska1 J. K. Rowling1 J. R. R. Tolkien10 Jacek Borcuch1 Jacqueline Carey4 Jakub Ćwiek7 Jakub Żulczyk1 James Thompson1 Jan Parandowski1 Jan Skaradziński1 Jane Mysen1 Jaroslav Rudis1 Jaye Wells3 Jean-Louis Fournier1 Jim Butcher2 Jo Nesbø1 Jonathan Maberry3 Jordan Weisman1 José Carlos Somoza1 Julie Kagawa1 Jurek Owsiak1 K. Lewandowski1 Kazimierz Kyrcz Jr2 Kazue Kato3 Kazuki Sakuraba1 Kelly Keaton1 Ken Liu2 Kendare Blake1 Kerstin Gier3 Kim Newman1 Krzysztof T. Dąbrowski1 Laini Taylor3 Lars Wilderäng1 Laura Gallego1 Libba Bray2 Lisa Smedman1 Lynn Raven3 Magda Parus1 Magdalena Salik2 Maja Lidia Kossakowska2 Manel Loureiro3 Marcin Mortka1 Marcin Wroński2 Mario Puzo1 Mark Del Franco1 Mark Hodder2 Marta Kisiel1 Max Brooks1 Maxime Chattam1 Michael Coren1 Michael Grant3 Michael Reaves1 Michaił Bułhakow1 Mike Carey5 Nancy A. Collins2 Nate Kenyon1 Neal Shusterman1 Neil Gaiman2 Nick Hornby1 P. Goraj1 Paolo Bacigalupi1 Patricia Briggs4 Patrick Süskind1 Paul Kemp1 Pierre Boulle1 Piotr Sender1 Rachel Caine5 Rachel Ward2 Rhiannon Frater2 Richard Lee Bayers1 Richard Weber1 Richelle Mead2 Roald Dahl1 Rob Zombie1 Robert Browne1 Robert Cichowlas2 Robert J. Szmidt1 Robert M. Wegner1 Robert Silverberg1 Robison Wells1 Rod Rees1 Sean Stewart1 Sherrilyn Kenyon1 Simon R. Green2 Stephen King9 Stephenie Meyer2 Stieg Larsson3 Susanne Rauchhaus1 Suzanne Collins3 Tahereh Mafi1 Thomas Morgenstern1 Trudi Canavan7 Veronica Rossi1 Victor Milán2 Voronica Whitney Robinson1 W. Kalicki1 Walter Moers1 Walter Tevis2 Wendelin Van Draanen1 William Nicholson1 William Shakespeare1 Wolski1 Żerdziński1 Żółtowska1
Pokaż więcej

Motywy, serie, misz-masz

7 grzechów głównych książkoholika1 adaptacja1 Akta Dresdena2 alchemia3 Anglia Wiktoriańska7 anioły2 antyk2 Ao No Exorcist3 Archiwum burzowego światła2 arcydzieło9 Artefakty3 baśniowo7 Burton i Swinburne2 czarownice2 czasoumilacz30 czasy współczesne3 czerwiec6 czytam niebieskie6 Dary Anioła7 demony6 Diabelskie maszyny3 Dni Fantastyki Wrocław2 dobra książka9 duchy3 Dzień czytania Tolkiena1 dżinny1 egzorcyzmy8 ekranizacje12 elementy paranormal1 elfy2 ezoteryka3 fantastyczna polska3 fantastyka polska19 filmy9 grudzień6 grunt to okładka2 gwiazdka6 Gwiezdni wędrowcy2 High Five14 historia1 Igrzyska śmierci5 karty1 King zekranizowany4 klasyka10 kobiety1 kolorystycznie2 koncert5 koniec serii19 konwent7 kończę co rozpoczęłam8 kosmos2 książkowe wydarzenia2 kwiecień7 legenda arturiańska1 lektura3 Liebster Blog12 lipiec5 listopad7 literatura amerykańska19 literatura angielska5 literatura brytyjska2 literatura czeska1 literatura francuska3 literatura hiszpańska3 literatura japońska2 literatura niemiecka11 literatura norweska1 literatura polska27 literatura rosyjska1 literatura szwedzka3 literatura włoska1 luty6 Madera1 magia20 maj7 małomiasteczkowy klimat2 manga3 marzec7 Mercedes Thompson4 miejsce akcji: Londyn19 miejsce akcji: Nowy Jork6 mitologia4 mitologia skandynawska2 mitologia słowiańska2 Moja Biblioteczka2 morganville4 muzyka18 na własną odpowiedzialność6 Narnia8 nie polecam18 Nierecenzyjnie20 Nowe Crobuzon1 o blogach1 Obca krew3 ogłoszenia parafialne5 okładki2 okołoksiążkowe wynurzenia10 Opowieści z Mekhaańskiego Pogranicza1 orient3 pamiętnik3 październik6 Pieśń lodu i ognia16 płacz6 Pod sztandarem dzikiego kwiatu2 podróże w czasie4 Podsumowania57 Polcon3 polecane113 portert1 przeczytam tyle ile mam wzrostu2 przeprawa4 pseudodystopia1 Pyrkon2 radosna twórczość1 rankingi16 recenzja nieksiążkowa2 refleksja3 relacja3 rycerze5 Salem2 sekta2 seriale9 seriale historyczne2 Sherlock Holmes2 sierpień9 skoki narciarskie1 smoki2 sport1 Stosiki53 styczeń6 sukub1 średniowiecze1 Tag20 Targi w Katowicach4 The Following1 The Last Kingdom1 top ten2 Trylogia Atramentowy Świat3 Trylogia czasu3 Trylogia Kusziela3 trylogia Millennium3 Trylogia Zdrajcy3 Trylogia Zombie3 Tudorowie1 uciekać od tej książki3 Uczta wyobraźni1 Uskevrenowie1 Versatile Blogger Award5 wampiry15 wiedźmin1 wilkołaki11 Władca pierścieni4 Wojny alchemiczne1 wrzesień4 wspomnienia1 wspomnienia Blue Carmen2 Wspomnienia DżejEr19 współpraca2 wydanie1 Wydawnictwo Studio Astropsychologii5 wywiad z autorem1 Wyzwanie15 XVIII wiek2 Z półki2 z Wrocławiem w tle1 zabawy blogowe34 zakładki1 zaksiążkuj nazwę bloga1 zaskoczenie8 zbiory opowiadań12 zombie8
Pokaż więcej

Google+ Followers

Obserwatorzy