Prochy

Choć rzadziej już w chwili obecnej sięgam po powieści młodzieżowe (o czym będzie kiedyś tam osobny post) to zdarza mi się jedna przeczytać coś przeznaczonego dla tej grupy wiekowej. Dla grupy wiekowej wymagającej, bądź co bądź, bo nastolatki (do których jeszcze tylko do października zaliczała się będę) czytać raczej nie lubią (odchyły w postaci mnie i innych moli książkowych muszą nadrabiać średnią krajową). Przepraszam za tak dużą ilość wtrąceń do poprzedniego zdania. A wracając do nastolatków - trzeba ich umieć zainteresować. Od czasu wybuchu popularności na dystopie (tudzież Igrzyska śmierci) rynek wydawniczy może nie został zdominowany przez powieści traktujące o wszelkich kataklizmach i szarych ludziach muszących sobie z nimi radzić, ale na pewno tego rodzaju książki zyskały rzesze wiernych fanów. Prochy były jedną z powieści sygnowanych sukcesem Igrzysk, a co za tym idzie, nie do końca byłam przekonana, czy sięgać po tą książkę. Zaryzykowałam i koniec końców spotkała mnie niespodzianka w postaci przewagi pozytywów nad negatywami.

Alex wybiera się w samotną wędrówkę po górach, w czasie której to dochodzi do pewnego nietypowego (nawet jak na dystopię dla młodzieży) zdarzenia które warunkuje dalsze życie ludzi na świecie. Nie napiszę co to dokładnie, żeby przyszłemu czytelnikowi który weźmie do ręki Prochy nie psuć zaskoczenia. Ale autorka odpuściła sobie jakieś tajemnicze wirusy, epidemie i spiski rządowe, za co należy jej się plus. A wracając do Alex - głównej bohaterki Prochów, muszę wspomnieć o jej wizerunku. Autorce udało się nie przedobrzyć z ilością utrapień, z jakimi musi zmagać się dziewczyna, a i zbyt różowo ona w życiu nie ma. Nie mamy okazji zaobserwować jej w jakimś typowym dla niej otoczeniu, ale z relacji Alex wynika, że nie była przesadnie zszarzałą myszką czekającą na księcia. Taka kreacja bohaterów jest dość powszechna w powieściach młodzieżowych i cieszę się, że tym razem udało mi się uniknąć spotkania z panną "jestem taka beznadziejna, potrzebuję faceta, który sprawi, że nie będę się czuła jak ostatnia niedojda". Alex jest rozsądna, umie sobie radzić, co nie zmienia faktu, że nie obce są jej uczucia w kategorii strachu, przerażenia, bezsilności.
 Inni bohaterowie o tyle o ile na uwagę zasługują - ośmioletnia Ellie jest krnąbrna, czym zdobywa serca czytelników. Tom nie wyróżnia się jednak niczym specjalnym, choć momentami przejmuje całkiem uwagę czytelnika. Nie irytuje, ale też nie wzbudza głębszych uczuć, może poza ciekawością w kwestii jego przeszłości.

Pochwalić muszę też Ilsę J. Bick za styl pisania. Przemyślany, obrazowy, ze złożonymi zdaniami. Język nie jest skomplikowany i brak tu niesamowicie poetyckich porównań, ale nie można się nudzić przy tej książce. Nawet przemyślenia głównej bohaterki nie stanowią zbyt ciężkiego wyzwania dla szybko nudzących się czytelników. Przynajmniej tak sądzę, bo jestem czytelnikiem z średnią tolerancją na rozwlekłe opisy rozterek postaci w powieściach. No chyba, że są to osobistości posługujące się sarkastycznym językiem i ironią. Jak zwał tak zwał, ale podkreślić chciałam, że książka wciąga i czyta się ją szybko, cięgiem i z zainteresowaniem.

Najciekawszym odcinkiem książki było na oko, środkowe 250 stron, Tak mi się wydaje, bo sam początek, pomijając "Zdarzenie" wielce porywający nie jest. Udało mi się przez niego przebrnąć i dalej już delektować się książką bez zbędnych przeszkód. Końcówka też jest całkiem interesująca, ale mimo to najwięcej dzieje się w środku.

Żeby do końca różowo nie było, to wspomnę o kilku mankamentach. Dwa, czy trzy razy autorce zdarzyły się dziwne przeskoki w akcji, tak jakby zostawiła w fabule dziurę, bo nie wiedziała co, lub jak opisać. Nie są to jakieś kulminacyjne punkty, ale mimo wszystko, nie udało się ich zamaskować i przez moment człowiek czytając zastanawia się "Ale, że jak...? A co się działo wtedy...". Do tego pani Bick, choć wątki romansowe z powodzeniem zepchnęła na dalszy plan, nie omieszkam wspomnieć o pseudo trójkąciku miłosnym, który niestety trochę mnie zdrażnił. Praktycznie nie wiele się o nim naczytałam, ale sam fakt zamysłu i obecności tejże zagrywki... nie, to mi się nie spodobało, choć wiem, czemu autorka go umieściła. Ale mimo wszystko... Są inne czynniki determinujące działania bohaterów niemalże równie mocno, jak miłość.

Jeszcze jedna sprawa. Nie umiem w żaden sposób powiązać tytułu książki z jej treścią. Mamy dystopię, niezłą dystopię, mamy ciężkie czasy, mamy zgrupowanie ocalałych i... i jak się do tego mają prochy? Ale wydaje mi się, że zagadka rozwiązałaby się w dalszych tomach, które na polskim rynku raczej się nie ukarzą.

Jeżeli zatem macie ochotę na dobrą powieść młodzieżową, która nie jest zupełnie niewymagająca, trzyma w napięciu i nie denerwuje zagrywkami bohaterów to polecam Prochy. Mnie wciągnęły i gdybym miała okazję z chęcią zapoznałabym się z kontynuacją. Jak rzecze okładka - jest to jedna z lepszych powieści w duchu Igrzysk śmierci. I w tym przypadku jestem skłonna poprzeć to stwierdzenie, a pamiętajmy, jestem zagorzałą antyfanką tego, co "jedzie" na popularności dzieła Collins i już nie raz zawiodłam się na tego rodzaju książkach.

Moja ocena: 8/10

Autor: Ilsa J. Bick
Wydawnictwo: Amber
Ilość stron: 430
Rok wydania: 2011 (oryginał), 2012 (w Polsce)

Wyzwania: Dystopia 2014, Z półki, Przeczytam tyle ile mam wzrostu (+ 2, 8 cm)

Komentarze

  1. No dobra, "Zdarzeniem" mnie zainteresowałaś. :D Poza tym wydaje się dość typową dystopią.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że jest tak dobra, bo mam ją na liście do przeczytania i czeka na półce, jestem pewna, że w wakacje sie z nią uporam. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie przeczytam. Mam nadzieję, że mi się spodoba i nie zostanie potem proch - po książce :) recenzją mnie zachęciłaś więc nie powinno być źle. Przeczytamy - zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niedawno zrozumiałam pewien fakt - nie lubię książek traktujących o przyszłości ;/ . Za bardzo nieraz dołują.
    "Igrzyska Śmierci" są tu wyjątkiem, bo silnie ocierają mi się o fantasy przez obecność łuki i elementu szkoły przetrwania.
    Niemniej gdybym mi coś odbiło i zechce poczytać o dystopii to będę dzięki Tobie wiedziała na co zwrócić uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zastanowię się nad tą pozycją, ponieważ szczerze powiem, że teraz mam wiele ciekawszych pozycji do czytania <3 twoja recenzja mnie zachęciła wiesz? Dlatego myślę że za tą pozycją warto jest się rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten rodzaj literatury nie do końca do mnie przemawia, ale może kiedyś sięgnę. Tyle tych dystopii teraz, a większość mnie aż tak nie zachwyciła.

    OdpowiedzUsuń
  7. Już od jakiegoś czasu nie sięgam po ksiażki Amber... Wkurza mnie to przerywanie serii i tu jak widzę jest podobnie. A szkoda, bo pozycja wydaje się naprawdę niezła...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Drogi czytelniku, liczę na to, iż pozostawisz po sobie coś więcej niż tylko dwu wyrazowe stwierdzenie "Chyba przeczytam", albo "Brzmi ciekawie". Byłabym niezmiernie wdzięczna za lekkie wysilenie się co do treści zamieszczanej w komentarzu.
Z góry dziękuję za wszelkie opinie, nie tylko pozytywne, ale i krytyczne, jestem otwarta na sugestie i skłonna do podjęcia dyskusji.

Autorzy

Anne Rice1 Arthur Conan Doyle2 B. K. Evenson1 Barry Eisler1 Becca Fitzpatrick2 Ben Aaronovitch1 Bram Stoker1 Brandon Sanderson2 C. S. Lewis7 Carlos Ruiz Zafon1 Cassandra Clare6 Catherynne M. Valente1 Cecilia Randall1 Ceridwen Dovey1 China Miéville1 Chris Carter1 Christopher Tolkien2 Claudia Gray1 Clayton Emery1 Coben6 Cornelia Funke3 Danielle Trussoni1 Dariusz Domagalski1 Darynda Jones1 Dave Gross1 Dukaj1 E. Dębski1 Ed Greenwood1 Ewa Białołęcka2 Felix Gilman1 George R. R. Martin9 Graham Masterton1 Guy Gavriel Kay2 Henning Mankell1 Hitomi Kanehara1 Ian Tregilis2 Ilsa J. Bick1 Izabela Janczarska1 J. K. Rowling1 J. R. R. Tolkien10 Jacek Borcuch1 Jacqueline Carey4 Jakub Ćwiek7 Jakub Żulczyk1 James Thompson1 Jan Parandowski1 Jan Skaradziński1 Jane Mysen1 Jaroslav Rudis1 Jaye Wells3 Jean-Louis Fournier1 Jim Butcher2 Jo Nesbø1 Jonathan Maberry3 Jordan Weisman1 José Carlos Somoza1 Julie Kagawa1 Jurek Owsiak1 K. Lewandowski1 Kazimierz Kyrcz Jr2 Kazue Kato3 Kazuki Sakuraba1 Kelly Keaton1 Ken Liu2 Kendare Blake1 Kerstin Gier3 Kim Newman1 Krzysztof T. Dąbrowski1 Laini Taylor3 Lars Wilderäng1 Laura Gallego1 Libba Bray2 Lisa Smedman1 Lynn Raven3 Magda Parus1 Magdalena Salik2 Maja Lidia Kossakowska2 Manel Loureiro3 Marcin Mortka1 Marcin Wroński2 Mario Puzo1 Mark Del Franco1 Mark Hodder2 Marta Kisiel1 Max Brooks1 Maxime Chattam1 Michael Coren1 Michael Grant3 Michael Reaves1 Michaił Bułhakow1 Mike Carey5 Nancy A. Collins2 Nate Kenyon1 Neal Shusterman1 Neil Gaiman2 Nick Hornby1 P. Goraj1 Paolo Bacigalupi1 Patricia Briggs4 Patrick Süskind1 Paul Kemp1 Pierre Boulle1 Piotr Sender1 Rachel Caine5 Rachel Ward2 Rhiannon Frater2 Richard Lee Bayers1 Richard Weber1 Richelle Mead2 Roald Dahl1 Rob Zombie1 Robert Browne1 Robert Cichowlas2 Robert J. Szmidt1 Robert M. Wegner1 Robert Silverberg1 Robison Wells1 Rod Rees1 Sean Stewart1 Sherrilyn Kenyon1 Simon R. Green2 Stephen King9 Stephenie Meyer2 Stieg Larsson3 Susanne Rauchhaus1 Suzanne Collins3 Tahereh Mafi1 Thomas Morgenstern1 Trudi Canavan7 Veronica Rossi1 Victor Milán2 Voronica Whitney Robinson1 W. Kalicki1 Walter Moers1 Walter Tevis2 Wendelin Van Draanen1 William Nicholson1 William Shakespeare1 Wolski1 Żerdziński1 Żółtowska1
Pokaż więcej

Motywy, serie, misz-masz

7 grzechów głównych książkoholika1 adaptacja1 Akta Dresdena2 alchemia3 Anglia Wiktoriańska7 anioły2 antyk2 Ao No Exorcist3 Archiwum burzowego światła2 arcydzieło9 Artefakty3 baśniowo7 Burton i Swinburne2 czarownice2 czasoumilacz30 czasy współczesne3 czerwiec6 czytam niebieskie6 Dary Anioła7 demony6 Diabelskie maszyny3 Dni Fantastyki Wrocław2 dobra książka9 duchy3 Dzień czytania Tolkiena1 dżinny1 egzorcyzmy8 ekranizacje12 elementy paranormal1 elfy2 ezoteryka3 fantastyczna polska3 fantastyka polska19 filmy9 grudzień6 grunt to okładka2 gwiazdka6 Gwiezdni wędrowcy2 High Five14 historia1 Igrzyska śmierci5 karty1 King zekranizowany4 klasyka10 kobiety1 kolorystycznie2 koncert5 koniec serii19 konwent7 kończę co rozpoczęłam8 kosmos2 książkowe wydarzenia2 kwiecień7 legenda arturiańska1 lektura3 Liebster Blog12 lipiec5 listopad7 literatura amerykańska19 literatura angielska5 literatura brytyjska2 literatura czeska1 literatura francuska3 literatura hiszpańska3 literatura japońska2 literatura niemiecka11 literatura norweska1 literatura polska27 literatura rosyjska1 literatura szwedzka3 literatura włoska1 luty6 Madera1 magia20 maj7 małomiasteczkowy klimat2 manga3 marzec7 Mercedes Thompson4 miejsce akcji: Londyn19 miejsce akcji: Nowy Jork6 mitologia4 mitologia skandynawska2 mitologia słowiańska2 Moja Biblioteczka2 morganville4 muzyka18 na własną odpowiedzialność6 Narnia8 nie polecam18 Nierecenzyjnie20 Nowe Crobuzon1 o blogach1 Obca krew3 ogłoszenia parafialne5 okładki2 okołoksiążkowe wynurzenia10 Opowieści z Mekhaańskiego Pogranicza1 orient3 pamiętnik3 październik6 Pieśń lodu i ognia16 płacz6 Pod sztandarem dzikiego kwiatu2 podróże w czasie4 Podsumowania57 Polcon3 polecane113 portert1 przeczytam tyle ile mam wzrostu2 przeprawa4 pseudodystopia1 Pyrkon2 radosna twórczość1 rankingi16 recenzja nieksiążkowa2 refleksja3 relacja3 rycerze5 Salem2 sekta2 seriale9 seriale historyczne2 Sherlock Holmes2 sierpień9 skoki narciarskie1 smoki2 sport1 Stosiki53 styczeń6 sukub1 średniowiecze1 Tag20 Targi w Katowicach4 The Following1 The Last Kingdom1 top ten2 Trylogia Atramentowy Świat3 Trylogia czasu3 Trylogia Kusziela3 trylogia Millennium3 Trylogia Zdrajcy3 Trylogia Zombie3 Tudorowie1 uciekać od tej książki3 Uczta wyobraźni1 Uskevrenowie1 Versatile Blogger Award5 wampiry15 wiedźmin1 wilkołaki11 Władca pierścieni4 Wojny alchemiczne1 wrzesień4 wspomnienia1 wspomnienia Blue Carmen2 Wspomnienia DżejEr19 współpraca2 wydanie1 Wydawnictwo Studio Astropsychologii5 wywiad z autorem1 Wyzwanie15 XVIII wiek2 Z półki2 z Wrocławiem w tle1 zabawy blogowe34 zakładki1 zaksiążkuj nazwę bloga1 zaskoczenie8 zbiory opowiadań12 zombie8
Pokaż więcej

Google+ Followers

Obserwatorzy