1 lutego 2014

Podsumowanie, czyli wstyd i hańba mi.

Styczia oczywiście podsumowanie. Będzie krótko i na temat, choć wolałabym umieścić poniżej dużo dłuższą listę przeczytanych książek:

1. Rezydent wieży, księga 1 (Andrzej Tuchorski)

2. Córka burzy (Richelle Mead)

Najlepsza była: Córka burzy

(Naj)słabszy był: Rezydent wieży

Doczłapało się do mojej biblioteczki: 4 książki, więc do przeczytania mam 2 więcej, super...

Postów w styczniu: 7 (w tym 2 recenzje)

Wyzwania:
1. Z półki (1 z min. 16 książek)
2. Grunt to okładka (1)
3. Fantastyczna Polska (1)
4. Dystopia 2014 (0)
5. Przeczytam tyle ile mam wzrostu (3,8 cm z 160 cm)

Postów na blogu: 7
Recenzji: 2 (Ach, te Liebstery...)
Obserwatorów: 139 - 133 = 6 nowych (Witam szatańską szósteczkę w moich skromnych progach ^^)


I to by było na tyle. Mam nadzieję, że w lutym będzie lepiej. Dużo, lepiej (przynajmniej 4 książki...)

22 komentarze:

  1. Wcale nie jest tak źle, gorzej by było jakbyś nic nie przeczytała. ;)
    Życzę powodzenia w lutym! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Każdy ma czasem nie najlepszy czas :) Powodzenia w następnym miesiącu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno będzie lepiej :D Dwie książki to także dobry wynik, każdy ma gorszy miesiąc :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jest źle, grunt, że cokolwiek przeczytałaś. Powodzenia w lutym :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę powodzenia w lutym ; )

    OdpowiedzUsuń
  6. Lepszy rydz niż nic :-D Sam też stycznia nie zawojowałem pod względem przeczytanych książek ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. będzie lepiej :) w ciekawych wyzwaniach bierzesz udział :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze to niż nic :-) Życzę powodzenia w kolejnych miesiącach :-)

    biblioholiczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tam, ja tam olewam system i czytam już znane książki od początku ;-) Ostatnio "Grobowce Atuanu". Taka chwila relaksu, bez parcia na to by przeczytać od deski do deski, czy do końca.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze coś, a Córka burzy jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Poszalałaś... ;) Życzę zatem owocnego lutego!

    OdpowiedzUsuń
  12. Eee, przeżywasz :D U mnie 3 książki - i tak dobrze. Nic na siłę. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie jest źle, ważne, żeby czytanie sprawiało nam przyjemność, nic na siłę:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Na pewno będzie lepiej :) Też mam czasem tak, że przeczytam jedną czy dwie książki, a innym razem 10 :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję i powodzenia w lutym. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Powodzenie w lutym. PS. ja również nie miałam zbyt wymarzonych wyników. :(

    OdpowiedzUsuń
  17. W styczniu każdemu jest czytać ciężko, więc nie ma się czym martwić. I nie ważne ile książek przeczytasz. Ważne abyś coś z nich wyniosła ;-)

    www.wcieniuksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Oby luty był lepszy, chociaż jest krótszy.

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, liczę na to, iż pozostawisz po sobie coś więcej niż tylko dwu wyrazowe stwierdzenie "Chyba przeczytam", albo "Brzmi ciekawie". Byłabym niezmiernie wdzięczna za lekkie wysilenie się co do treści zamieszczanej w komentarzu.
Z góry dziękuję za wszelkie opinie, nie tylko pozytywne, ale i krytyczne, jestem otwarta na sugestie i skłonna do podjęcia dyskusji.