Styczia oczywiście podsumowanie. Będzie krótko i na temat, choć wolałabym umieścić poniżej dużo dłuższą listę przeczytanych książek:
Najlepsza była: Córka burzy
(Naj)słabszy był: Rezydent wieży
Doczłapało się do mojej biblioteczki: 4 książki, więc do przeczytania mam 2 więcej, super...
Postów w styczniu: 7 (w tym 2 recenzje)
Wyzwania:
1. Z półki (1 z min. 16 książek)
2. Grunt to okładka (1)
3. Fantastyczna Polska (1)
4. Dystopia 2014 (0)
5. Przeczytam tyle ile mam wzrostu (3,8 cm z 160 cm)
Postów na blogu: 7
Recenzji: 2 (Ach, te Liebstery...)
Obserwatorów: 139 - 133 = 6 nowych (Witam szatańską szósteczkę w moich skromnych progach ^^)
I to by było na tyle. Mam nadzieję, że w lutym będzie lepiej. Dużo, lepiej (przynajmniej 4 książki...)
1. Rezydent wieży, księga 1 (Andrzej Tuchorski)
2. Córka burzy (Richelle Mead)
Najlepsza była: Córka burzy
(Naj)słabszy był: Rezydent wieży

Postów w styczniu: 7 (w tym 2 recenzje)
Wyzwania:
1. Z półki (1 z min. 16 książek)
2. Grunt to okładka (1)
3. Fantastyczna Polska (1)
4. Dystopia 2014 (0)
5. Przeczytam tyle ile mam wzrostu (3,8 cm z 160 cm)
Postów na blogu: 7
Recenzji: 2 (Ach, te Liebstery...)
Obserwatorów: 139 - 133 = 6 nowych (Witam szatańską szósteczkę w moich skromnych progach ^^)
I to by było na tyle. Mam nadzieję, że w lutym będzie lepiej. Dużo, lepiej (przynajmniej 4 książki...)
Powodzenia w lutym :)
OdpowiedzUsuńWcale nie jest tak źle, gorzej by było jakbyś nic nie przeczytała. ;)
OdpowiedzUsuńŻyczę powodzenia w lutym! :)
Każdy ma czasem nie najlepszy czas :) Powodzenia w następnym miesiącu!
OdpowiedzUsuńNa pewno będzie lepiej :D Dwie książki to także dobry wynik, każdy ma gorszy miesiąc :D
OdpowiedzUsuńNie jest źle, grunt, że cokolwiek przeczytałaś. Powodzenia w lutym :)
OdpowiedzUsuńŻyczę powodzenia w lutym ; )
OdpowiedzUsuńLepszy rydz niż nic :-D Sam też stycznia nie zawojowałem pod względem przeczytanych książek ;-)
OdpowiedzUsuńbędzie lepiej :) w ciekawych wyzwaniach bierzesz udział :)
OdpowiedzUsuńZawsze to niż nic :-) Życzę powodzenia w kolejnych miesiącach :-)
OdpowiedzUsuńbiblioholiczka.blogspot.com
Oj tam, ja tam olewam system i czytam już znane książki od początku ;-) Ostatnio "Grobowce Atuanu". Taka chwila relaksu, bez parcia na to by przeczytać od deski do deski, czy do końca.
OdpowiedzUsuńNie jest najgorzej :)
OdpowiedzUsuńZawsze coś, a Córka burzy jest super :)
OdpowiedzUsuńPoszalałaś... ;) Życzę zatem owocnego lutego!
OdpowiedzUsuńEee, przeżywasz :D U mnie 3 książki - i tak dobrze. Nic na siłę. :D
OdpowiedzUsuńNie jest źle, ważne, żeby czytanie sprawiało nam przyjemność, nic na siłę:D
OdpowiedzUsuńOwocnego lutego :D
OdpowiedzUsuńNa pewno będzie lepiej :) Też mam czasem tak, że przeczytam jedną czy dwie książki, a innym razem 10 :D
OdpowiedzUsuńGratuluję i powodzenia w lutym. :)
OdpowiedzUsuńPowodzenie w lutym. PS. ja również nie miałam zbyt wymarzonych wyników. :(
OdpowiedzUsuńW styczniu każdemu jest czytać ciężko, więc nie ma się czym martwić. I nie ważne ile książek przeczytasz. Ważne abyś coś z nich wyniosła ;-)
OdpowiedzUsuńwww.wcieniuksiazek.blogspot.com
Lepszych wyników w lutym!!!
OdpowiedzUsuńOby luty był lepszy, chociaż jest krótszy.
OdpowiedzUsuń