28 lutego 2014

A w lutym było tak...

No, na reszcie wróciłam do życia! Była sesja, więc wzorowe opieprzanie się w mistrzowskim wydaniu. Jeden jedyny egzamin jaki miałam w ciągu tego okresu zdałam na piątkę ;) A i czasu na czytanie książek było o wiele więcej...

Ilość książek przeczytanych w tym miesiącu: 5 (na zdjęciu brakuje Anny we krwi)
Najlepsza książka miesiąca: BZRK
Najsłabsza książka miesiąca: Kłamca


Przybyło mi do biblioteczki: 3 książki, a więc jestem do przodu bo więcej przeczytałam.
Postów było: 9
Recenzji pojawiło się: 5
Wyzwania:
- Grunt to okładka (1)
- Dystopia 2014 (1)
- Z półki (3)
- Przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+10,7 cm)
- Fantastyczna polska (1)
Obserwatorów: 146-139= 7 (Witam u mnie zacną siódemeczkę)

Plany na marzec? Co ma być, to będzie, ale na pewno wstawię stosik, czego nie poczyniłam w lutym, bo wolę wstawić jeden, bardziej okazały, niż kilka po dwie, trzy książki. Powodzenia w marcu!

9 komentarzy:

  1. Gratuluje wynikow, u mnie tragedia, trzymam za ciebie kciuki!
    http://krwawiecichozyjac14.blogspot.com/
    Wpadniesz? Zaczynam od początku

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratki! U mnie tylko 2 książki... w ferie miałam czytać, ale przez całe 2 tygodnie miałam na zmianę jakiś gości. :( Oby marzec wypadł lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, fatalny był to dla mnie miesiąc, okropnie mi poszło! :(


    shelf-of-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie się udało doczytać 6 książkę lutego ;D. Recenzja oczywiście w marcu, ale szalenie się cieszę z tej kolejnej! ;D. Ja zawaliłam wyzwanie z okładką, ale w marcu się poprawię! ;D
    Gratuluję wyników! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. BZRK zamierzam sobie kupić, widziałem książkę w tanich księgarniach ;) Wynik podobny do mojego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję, całkiem przyjemne książki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szalejesz moja miła szalejesz :D
    Wspominałam, że uwielbiam "Hobbita"? Pewnie tak ;d

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam tą samą wersję Hobbita :)
    A Anioły na śniegu chciałam sobie kupić, ale ktoś mi zwinął sprzed nosa :(

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, liczę na to, iż pozostawisz po sobie coś więcej niż tylko dwu wyrazowe stwierdzenie "Chyba przeczytam", albo "Brzmi ciekawie". Byłabym niezmiernie wdzięczna za lekkie wysilenie się co do treści zamieszczanej w komentarzu.
Z góry dziękuję za wszelkie opinie, nie tylko pozytywne, ale i krytyczne, jestem otwarta na sugestie i skłonna do podjęcia dyskusji.