1 września 2013

Sierpniowy stosiczek i radosna twórczość + 30-day Book Challenge

Dwie książki to dwie książki, ale trzy książki to już stos. A zatem zaprezentuję tutaj obiecane uzupełnienie, dokumentację fotograficzną  nabytków z sierpnia. Oczywiście nie wszystkich.

Od góry:
1. Iskra - Amy Kthleen Ryan (Nareszcie! Pierwsza zapowiedź tej książki pojawiła się na początku marca. Dopiero kilka dni temu na stronie Empiku wreszcie była dostępna w sprzedaży... I wreszcie mam i już się czyta;)
2. Wariant - Robinson Wells (Zrecenzowane >TU< bez większych wiwatów i opadniętych szczęk. Bardzo przeciętne rzekłabym)
3. Chłopcy - Jakub Ćwiek (Zaraz jak skończę... Kilka innych książek, które czekają w kolejce biorę się za kontynuację pierwszego tomu! A zaglądałam do środka i cóż... leci ślinka, leci...)

A teraz zaprezentuję obiecane wczoraj przy podsumowaniu stworzone przeze mnie zakładki:) Już jakiś czas chodziło za mną zrobienie jakichś kilku i nawet chciałam wciągnąć siostrę młodszą do wycinania i sklejania, ale się nie dała. No więc przyjechałam do Wałbrzycha, okazało się, że mam trochę czasu wolnego i... ta daaa:


W większości jak widać są to wycinki z gazet, starych kalendarzy szkolnych i karteczek, które kiedyś namiętnie zbierałam, a obecnie, mając po kilka egzemplarzy jednego wzoru postanowiłam wykorzystać te nadprogramowe. No i od wczorajszego poranka babrałam się z klejem i zrobiłam niesamowity bajzel na biurku, na którym wala się pełno po nadcinanych (jest takie słowo?) arkuszy papieru kolorowego, trochę tektury i kartonu i masa ścinków. No i oczywiście klej. Klej przeterminowany, który swoją datę ważności miał do czerwca tego roku. Swoją drogą nie miałam pojęcia, że klej może mieć datę ważności...

30-day Book Challenge: Day 14 - Książka zekranizowana, której film całkowicie ją zniszczył.
Hm, zastanówmy się, ile to ja ekranizacji widziałam.

Chyba ciężko mi wskazać taką książkę, ale... Ale mogę trochę pomarudzić na:

-I-
Ekranizację Igrzysk śmierci. Średnio wyszedł film i uważam, że można było wszystko inaczej trochę pokazać. A już najbardziej wkurzyła mnie końcówka. Przecież oni wzięli te cholernie jagody do ust. W książce...

-II-
Ekranizację, czy też adaptację Pamiętnika księżniczki. Owszem, główna bohaterka charakterowo się zgadzała, ale z wyglądu... Ojej no! Mia nie miała długich włosów, nie nosiła też okularów. Michael był zabójczo seksowny, Grandmere ekscentryczna i bardzo surowa dla swojej wnuczki. Tak kluczowe kwestie powinny zostać zachowane!

-III-
Ekranizację Pięknych Istot. Owszem, książka była słaba i nudnawa, ale liczyłam, że film trochę ożywi w mojej głowie obraz z lektury. Nic. Null. Nuda, smęcenie, nic nadzwyczajnego... Ethan brzydki, Lena niezbyt. Mówię "Nie" kolejnym częściom, zarówno w wersji filmowej, jak i papierowej...

I to tyle mojego wywodu na dzisiaj;) Wracam do lektury Iskry, lub oglądania Dynastii Tudorów. Ach, ale mnie uzależnił ten serial...

19 komentarzy:

  1. mam w planach pierwszy tom "Iskry" - "Blask".
    cudowna ta zakładka-lusterko! zainspirowałaś mnie, chyba w ten ostatni wakacyjny dzień zrobię podobną. jak mi się uda. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam ci 'Chlopców', ja się świetnie bawiłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę ci "Chłopców", a co do ekranizacji - "Igrzyska śmierci", jako film wyszedł bardzo słabo, gdzie książki są warte uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, cała trylogia "Igrzysk" jest po prostu czarująca, film taki sobie, może druga część będzie lepsza ;) Fajne zakładki :D Zapraszam do siebie: http://naszksiazkowir.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. "Pięknych istot" obejrzałam 10 minut i wyłączyłam, bo to jakaś kompletna klapa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż nabrałam chęci na przeczytanie "Chłopców" bo widzę takie zachwyty ;) Też zwróciłam uwagę jak Ema na tą zakładkę zwierciadło- fajny pomysł. W ogóle fajnie, że spełniasz się twórczo ;D
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. U Ciebie zawsze jest "bogato". Podziwiam Cię za to ile czytasz, ile ekranizacji lub adaptacji filmowych porównujesz z książkami... :) To sie nazywa prawdziwa PASJA. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Strasznie zazdroszczę Ci Iskry i Chłopców!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja taki bogaty stosik miałam w zeszłym miesiącu. Teraz przybyło trochę więcej pozycji. ;) U mnie podsumowanie pojawi się dopiero za kilka dni, ponieważ mam zaległe recenzje do publikacji. :)

    Zakładki urocze. :)

    A co do książek, które zniszczył film. Trudno mi powiedzieć, bo żadnej książki z wyżej wymienionych nie przeczytałam. Natomiast obejrzałam "Igrzyska śmierci", w których się zakochałam i "Piękne istoty" - film całkiem, całkiem. :)

    Pozdrawiam!
    D.

    OdpowiedzUsuń
  10. Sporo zakładek :) I sporo W.I.T.C.H :)
    Zastanawiałam się nad pierwszą częścią - "Blaskiem", ale nie byłam do końca przekonana :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie, że chce Ci się "bawić" w robienie zakładek. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. "Chłopców" czytałam, jestem bardzo ciekawa Twoich wrażeń :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie ma mowy. Raz już nie wyszło z filologią japońską, z archeologii nie zrezygnuje. Zamierzam próbować w innych uczelniach które mają końcowe rekrutację. Głupio trochę, bo bardzo chciałam do Łodzi, a tak zostałabym w domu i tylko dojeżdżała...
    Co do zakładek to ja co chwila dorabia, ale jak wspomniałam kiedyś piękne nie są.
    Fajnie że potrafisz znaleźć czas dla siebie. U mnie to ciągle narzekają, że nic nie robię, ale na dobrą sprawę dla hobby i tak czasu nie mam...tak dziwnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam wiele o Pyrkonie. To potężny konwent. :) Mam nadzieję, że jak tam zabawisz, to na blogu pojawi się relacja. :)
    Na Koneconie było mega. :)
    I to jest najważniejsze. Fajnie, że wiesz po co blogujesz. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oglądałam Pamiętnik Księżniczki, ale muszę przeczytać też, bo tego jeszcze nie zrobiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Co do Igrzysk Śmierci to też mam się do czego przyczepić, ale co do jagód to spójrz na to z punktu widzenia reżysera. Wziąć do ust ok, ale potem musieliby je wypluć prawda? a to już przecie mniej romantyczne :P
    Ja ci zazdroszczę, że masz tyle czasu na czytanie i prowadzenia bloga o oglądaniu ekranizacji i braniu udziału w innych imprezach już nie wspominając.;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo podobają mi się te zakładki. Karteczki z WITCH też kiedyś zbierałam, ale raz w przypływie natchnienia wywaliłam wszystkie do kosza :P.
    Miłego czytania!

    OdpowiedzUsuń
  18. Dynastia Tudorów! <3 Nice. :) Miłego oglądania ^^
    Zgadzam się, że Igrzyska - film, zniszczyło książkę. Produkcja nie oddała fenomenu powieści. Nie czuć było emocji, nie odczuwalne było to zmaganie się bohaterów z własnymi słabościami i lękami. No i aktorzy. Mimo, iż lubię Jen, to jako Katniss... ciężko mi się ją oglądało. Niemniej, "WPO" też oglądnę, choćby dla porównania z moją ulubioną częścią trylogii...
    Natomiast zazdroszczę "Iskry"! Strasznie chciałabym ją przeczytać. Czekam na recenzje. :)
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładne zakładki, co do stosu to "Chłopców" bym bardzo chętnie schrupała ;0 Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, liczę na to, iż pozostawisz po sobie coś więcej niż tylko dwu wyrazowe stwierdzenie "Chyba przeczytam", albo "Brzmi ciekawie". Byłabym niezmiernie wdzięczna za lekkie wysilenie się co do treści zamieszczanej w komentarzu.
Z góry dziękuję za wszelkie opinie, nie tylko pozytywne, ale i krytyczne, jestem otwarta na sugestie i skłonna do podjęcia dyskusji.