Błękitny księżyc Część I

No i wreszcie, po kilkunastu dniach wyzwania czytelniczego przyszło mi pisać post z recenzją... Sądziłam, że nie wyrobię się już w tym miesiącu z żadną książką, bo jestem zabiegana i ciągle coś, a zamiast przysiąść do jednej lektury napoczęłam kilka tytułów i czytam ich około dziesięciu jak na chwilę obecną. A gdy byłam na premierze Miasta kości nie obeszło się do zajrzenia do Saturna, jak to zwykle bywa, gdy jestem w Magnolii. No i co? Dorwałam dwie nieźle zapowiadające się książki, w tym Błękitny księżyc. A drugi tytuł zakupiony przeze mnie tamtego dnia robi obecnie za podkładkę do laptopa. Co to takiego dowiecie się pod koniec miesiąca, jak zrobię bilans i pochwalę się nabytkami... A teraz do rzeczy.

Rupert jest młodszym synem króla Leśnego królestwa, co oznacza dla niego dziedziczenie tronu w drugiej kolejności jeśli ojczulek kopnie w kalendarz. Układ niezbyt korzystny dla naszego bohatera, w dodatku  gdy wyrusza on na wyprawę, mającą na celu dowiedzenie tego, że Rupert jednak coś znaczy okazuje się, że jego kompania się powiększy. Do mówiącego jednorożca, na którym przemierza leśne ostępy młody prawiczek (wymóg dla chętnych dosiadania jednorożca - dziewictwo) dołącza księżniczka Julia, której z księżniczkowatości pozostał jedynie tytuł i smok, którego znudziło polowanie na ludzi i zjadanie rycerzy. Ekipa postanawia wrócić do rodzinnego kraju głównego bohatera i spróbować poprawić wizerunek Ruperta. Okazuje się jednak, że Leśne królestwo zostało dotknięte przez bankructwo i spiski, a siły mroku już wyciągają swoje łapy po ziemie króla Johna.

Po książkę sięgnęłam z racji jej opisu z okładki, w którym wyczytać można było definicje między innymi rycerza, księżniczki, jednorożca, czy smoka. Definicje te miały charakter komiczny i narobiły mi apetytu na lekturę, która wyglądała mi na lekką, śmieszną i przyjemną. Oprócz tego spodziewałam się kilku ciekawych bohaterów i całkiem do rzeczy skonstruowanej fabuły. Ciekawi, czy dostałam, czego chciałam, czy też musiałam obejść się smakiem?

Zacznijmy od tego, że już na wstępie dotarło do mnie, że raczej boków zrywała przy książce nie będę. Dialogi były fajne, przyjemnie się je czytało, ale błyskotliwych ripost zbyt wiele mego pragnienia nie zaspokoiło. Niemniej jednak śmiem twierdzić, że do gustu przypadli mi niemalże wszyscy główni bohaterowie. Zaczynając od Ruperta, poprzez Julię (trochę nieokrzesaną, przyznaję) i jednorożca na smoku kończąc. Ekipa dobrana i gotowa wspierać się w każdej sytuacji. Aż milo się czytało o tym, jak wspólnie łączyli siły. Rupert z kolei zapunktował u mnie swoją odwagą. Pomimo tego, że wychowywał się jako ten gorszy, przeciętny, zawsze pozostający w cieniu młodszy syn króla nie zrezygnował z szansy na wybicie się. Rupert potwierdził swoją wartość, lecz co z tego, skoro w jego rodzinnych stronach i tak spisek goni spisek i do końca nie wiadomo, komu na prawdę zależy na władzy...

A teraz troszkę o stylu pisania autora. Całkiem poprawny i momentami poetycki, jak i błyskotliwy, ale i z pewnymi zgrzytami. Dopatrzyłam się kilku dziwnych słów i nie jestem stu procentowo przekonana, że wyrazy takie rzeczywiście istnieją... "Duszniejszy"? Jak dla mnie to "bardziej duszny", ale to mogłoby podpadać pod kategorię błędów ze strony redakcji... Kilka sformułowań trochę raziło w oczy, ale poza tym nie mam większych zastrzeżeń do stylu Greena. Niestety kilka zachowań i sytuacji było mniej logicznych. Napięcie uciekało i tak naprawdę nie do końca dobrze autorowi udało się wywołać odpowiednie uczucia. Demony były straszne, bo tak było napisane. Nie dlatego, że faktycznie ich kreacja wywoływała przerażenie, niepokój czy strach. Brat Ruperta był "tym złym" bo kilka zdań o oszczerczym charakterze zostało o nim nakreślonych, nie dlatego, że tak się zachowywał. Niektóre elementy, dość kluczowe po prostu zostały zbyt słabo uwypuklone i to sprawiło, że nie do końca mogłam cieszyć się czytaniem Błękitnego księżyca.

Czas spędzony z książką pana Greena nie uważam za stracony. Jako, że jestem ostatnio zabiegana, nieco zestresowana i muszę myśleć o wielu rzeczach na raz, jak też planować kolejne tygodnie i wciskać terminy na siłę, bądź odkładać pewne rzeczy na "później i jeszcze później" nie potrafiłabym się skupić na ciężkiej książce. Może dlatego też odpuściłam po około 130 stronach lekturę Żelaznego anioła, w którym panuje wszechobecny mrok, brud, mgła, burzowe chmury, rany i krew i zajęłam się lekkim i przyjemnym, nie wymagającym skomplikowanych procesów myślowych Błękitnym księżycem... Książka ta spadła mi jak z nieba w tym trudnym dla mnie okresie. Wciągnęła i zapewniła rozrywkę i relaks i w tych kategoriach należy tytuł ten rozpatrywać. Jako czasoumilacz, odstresowywacz i rozrywacz. Na pewno sięgnę po kontynuację, bo wielość nierozwiązanych wątków tego wymaga. Koniec książki niczego nie rozwiązuje, toteż z chęcią nabędę drugi tom i z uśmiechem na twarzy wezmę się za lekturę. Bez wygórowanych oczekiwań, ale i bez czarnowidztwa - bo autor pisać potrafi całkiem do rzeczy, choć na kolana nic nie powala.
Naprawdę ciężko mi wystawić ocenę Błękitnemu księżycowi. Bo jest to tytuł przeciętny, ale przyjemny i 6,5 to ocen zbyt krzywdząca, a siódemka to juz troszkę wysoko... Więc niechaj będzie:

Moja ocena: 6,99/10 ;)

Autor: Simon R. Green
Wydawnictwo: Fabryka słów
Ilość stron: 360
Rok wydania: 1991 (za granicą), 2009 (w Polsce)

Komentarze

  1. Haha, to jest właśnie straszne kiedy nie wiesz czy tak miało być, czy to błąd redakcji, czy raczej jeszcze inny... :)
    Ciekawa ocena. Nie spotkałam się jeszcze z "6,99" hahaha :) Dobrze, że nie "6,66" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O... taki zabawny czasoumilacz by się przydał. Nie koniecznie dokładnie ten tytuł, ale śmiech zawsze odstresuje, a mi tego chyba brak.
    Hym... może się wezmę i sama jakąś komedię napisze.

    OdpowiedzUsuń
  3. 6,99, grosika będziesz winna! (ach te suchary xD)
    Czasem właśnie trzeba sobie przeczytać taką rozluźniającą książkę.
    Jak dla mnie "duszniejszy" nie brzmi tak tragicznie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "mówiącego jednorożca, na którym przemierza leśne ostępy młody prawiczek"
      Bosh... wygląda na to, że właśnie zrobiłaś mi dzień ;D

      Usuń
  4. Posiadam inną książkę tego autora i myślę, że przetestuję jego styl na niej zanim sięgnę po coś innego.

    OdpowiedzUsuń
  5. Być może kiedyś przeczytam, ale póki co sobie odpuszcze, bo mam inne pozycje do nadrobienia. Widze, ze odliczasz do 'W pierścieniu ognia', również wybieram się na to do kina.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Drogi czytelniku, liczę na to, iż pozostawisz po sobie coś więcej niż tylko dwu wyrazowe stwierdzenie "Chyba przeczytam", albo "Brzmi ciekawie". Byłabym niezmiernie wdzięczna za lekkie wysilenie się co do treści zamieszczanej w komentarzu.
Z góry dziękuję za wszelkie opinie, nie tylko pozytywne, ale i krytyczne, jestem otwarta na sugestie i skłonna do podjęcia dyskusji.

Autorzy

Anne Rice1 Arthur Conan Doyle2 B. K. Evenson1 Barry Eisler1 Becca Fitzpatrick2 Ben Aaronovitch1 Bram Stoker1 Brandon Sanderson2 C. S. Lewis7 Carlos Ruiz Zafon1 Cassandra Clare6 Catherynne M. Valente1 Cecilia Randall1 Ceridwen Dovey1 China Miéville1 Chris Carter1 Christopher Tolkien2 Claudia Gray1 Clayton Emery1 Coben6 Cornelia Funke3 Danielle Trussoni1 Dariusz Domagalski1 Darynda Jones1 Dave Gross1 Dukaj1 E. Dębski1 Ed Greenwood1 Ewa Białołęcka2 Felix Gilman1 George R. R. Martin9 Graham Masterton1 Guy Gavriel Kay2 Henning Mankell1 Hitomi Kanehara1 Ian Tregilis2 Ilsa J. Bick1 Izabela Janczarska1 J. K. Rowling1 J. R. R. Tolkien10 Jacek Borcuch1 Jacqueline Carey4 Jakub Ćwiek7 Jakub Żulczyk1 James Thompson1 Jan Parandowski1 Jan Skaradziński1 Jane Mysen1 Jaroslav Rudis1 Jaye Wells3 Jean-Louis Fournier1 Jim Butcher2 Jo Nesbø1 Jonathan Maberry3 Jordan Weisman1 José Carlos Somoza1 Julie Kagawa1 Jurek Owsiak1 K. Lewandowski1 Kazimierz Kyrcz Jr2 Kazue Kato3 Kazuki Sakuraba1 Kelly Keaton1 Ken Liu2 Kendare Blake1 Kerstin Gier3 Kim Newman1 Krzysztof T. Dąbrowski1 Laini Taylor3 Lars Wilderäng1 Laura Gallego1 Libba Bray2 Lisa Smedman1 Lynn Raven3 Magda Parus1 Magdalena Salik2 Maja Lidia Kossakowska2 Manel Loureiro3 Marcin Mortka1 Marcin Wroński2 Mario Puzo1 Mark Del Franco1 Mark Hodder2 Marta Kisiel1 Max Brooks1 Maxime Chattam1 Michael Coren1 Michael Grant3 Michael Reaves1 Michaił Bułhakow1 Mike Carey5 Nancy A. Collins2 Nate Kenyon1 Neal Shusterman1 Neil Gaiman2 Nick Hornby1 P. Goraj1 Paolo Bacigalupi1 Patricia Briggs3 Patrick Süskind1 Paul Kemp1 Pierre Boulle1 Piotr Sender1 Rachel Caine5 Rachel Ward2 Rhiannon Frater2 Richard Lee Bayers1 Richard Weber1 Richelle Mead2 Roald Dahl1 Rob Zombie1 Robert Browne1 Robert Cichowlas2 Robert J. Szmidt1 Robert M. Wegner1 Robert Silverberg1 Robison Wells1 Rod Rees1 Sean Stewart1 Sherrilyn Kenyon1 Simon R. Green2 Stephen King9 Stephenie Meyer2 Stieg Larsson3 Susanne Rauchhaus1 Suzanne Collins3 Tahereh Mafi1 Thomas Morgenstern1 Trudi Canavan7 Veronica Rossi1 Victor Milán2 Voronica Whitney Robinson1 W. Kalicki1 Walter Moers1 Walter Tevis2 Wendelin Van Draanen1 William Nicholson1 William Shakespeare1 Wolski1 Żerdziński1 Żółtowska1
Pokaż więcej

Przeszło do historii:

Pokaż więcej

Motywy, serie, misz-masz

7 grzechów głównych książkoholika1 adaptacja1 Akta Dresdena2 alchemia3 Anglia Wiktoriańska7 anioły2 antyk2 Ao No Exorcist3 Archiwum burzowego światła2 arcydzieło9 Artefakty3 baśniowo7 Burton i Swinburne2 czarownice2 czasoumilacz30 czasy współczesne3 czerwiec6 czytam niebieskie6 Dary Anioła7 demony6 Diabelskie maszyny3 Dni Fantastyki Wrocław2 dobra książka9 duchy3 Dzień czytania Tolkiena1 dżinny1 egzorcyzmy8 ekranizacje12 elementy paranormal1 elfy2 ezoteryka3 fantastyczna polska3 fantastyka polska19 filmy9 grudzień6 grunt to okładka2 gwiazdka6 Gwiezdni wędrowcy2 High Five14 historia1 Igrzyska śmierci5 karty1 King zekranizowany4 klasyka10 kobiety1 kolorystycznie2 koncert5 koniec serii19 konwent7 kończę co rozpoczęłam8 kosmos2 książkowe wydarzenia2 kwiecień7 legenda arturiańska1 lektura3 Liebster Blog12 lipiec5 listopad7 literatura amerykańska19 literatura angielska5 literatura brytyjska2 literatura czeska1 literatura francuska3 literatura hiszpańska3 literatura japońska2 literatura niemiecka11 literatura norweska1 literatura polska27 literatura rosyjska1 literatura szwedzka3 literatura włoska1 luty6 Madera1 magia20 maj7 małomiasteczkowy klimat2 manga3 marzec7 Mercedes Thompson3 miejsce akcji: Londyn19 miejsce akcji: Nowy Jork6 mitologia4 mitologia skandynawska2 mitologia słowiańska2 Moja Biblioteczka2 morganville4 muzyka18 na własną odpowiedzialność6 Narnia8 nie polecam18 Nierecenzyjnie20 Nowe Crobuzon1 o blogach1 Obca krew3 ogłoszenia parafialne5 okładki2 okołoksiążkowe wynurzenia10 Opowieści z Mekhaańskiego Pogranicza1 orient3 pamiętnik3 październik6 Pieśń lodu i ognia16 płacz6 Pod sztandarem dzikiego kwiatu2 podróże w czasie4 Podsumowania57 Polcon3 polecane113 portert1 przeczytam tyle ile mam wzrostu2 przeprawa4 pseudodystopia1 Pyrkon2 radosna twórczość1 rankingi16 recenzja nieksiążkowa2 refleksja3 relacja3 rycerze5 Salem2 sekta2 seriale9 seriale historyczne2 Sherlock Holmes2 sierpień9 skoki narciarskie1 smoki2 sport1 Stosiki53 styczeń6 sukub1 średniowiecze1 Tag20 Targi w Katowicach4 The Following1 The Last Kingdom1 top ten2 Trylogia Atramentowy Świat3 Trylogia czasu3 Trylogia Kusziela3 trylogia Millennium3 Trylogia Zdrajcy3 Trylogia Zombie3 Tudorowie1 uciekać od tej książki3 Uczta wyobraźni1 Uskevrenowie1 Versatile Blogger Award5 wampiry15 wiedźmin1 wilkołaki10 Władca pierścieni4 Wojny alchemiczne1 wrzesień4 wspomnienia1 wspomnienia Blue Carmen2 Wspomnienia DżejEr19 współpraca2 wydanie1 Wydawnictwo Studio Astropsychologii5 wywiad z autorem1 Wyzwanie15 XVIII wiek2 Z półki2 z Wrocławiem w tle1 zabawy blogowe34 zakładki1 zaksiążkuj nazwę bloga1 zaskoczenie8 zbiory opowiadań12 zombie8
Pokaż więcej

Google+ Followers

Obserwatorzy