19 sierpnia 2013

30-Day Book Challenge: Day 5

Książka, która sprawia, że jestem szczęśliwa...


Zacznijmy od tego, że każda książka czyni mnie szczęśliwą, bo bądź co bądź, sama nazwa tegoż przedmiotu sprawia, że na mojej twarzy promienieje uśmiech, ale jeśli mówimy o treści książek, które przeczytałam...

Zaklinacz koni - Nicholas Evans

Nie jest to powieść tylko dla koniarzy, lecz bardzo życiowa historia o zaufaniu, trudnej walce ze słabościami i odbudowywaniu na nowo niesamowitej więzi, nie tylko między koniem i człowiekiem, ale też między córką i matką oraz o nowym uczuciu i ostatecznym zwycięstwie nad ułomnościami. I choć całość kończy się na swój sposób tragicznie (nie marudać, że spoiler, bo na wiele sposobów można tragicznie coś skończyć, a konkretów nie udzieliłam), a podczas lektury nie raz serce boli z powodu cierpienia, jakie los zgotował bohaterom książki (nie tylko tym ludzkim) to płakać można chwilami ze szczęścia. Do Zaklinacza koni wracała będę nie raz i nie raz zakręci mi się łza w oku na wspomnienie niektórych fragmentów, czy to smutnych, czy szczęśliwych. Ale ta książka ma jedno bardzo ważne przesłanie: "Nigdy się nie poddawać" co jest bardzo adekwatną treścią do niektórych sytuacji życiowych, które mnie spotkały. I czytając książkę, jak też oglądając film naprawdę można uwierzyć w lepsze jutro i efektywność trudu włożonego w naprawę czegoś, czego z pozoru w ogóle nie dałoby się naprawić...

11 komentarzy:

  1. Nie czytałam tej książki, ale tak pięknie o niej piszesz... Musi być wyjątkowa...

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że warto po nią sięgnąć. I chętnie zrobię to przed obejrzeniem filmu : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Takze nie czytalam, ale musze to nadrobic.

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz absolutną rację. :)
    P.S. Za nowymi butami nie latam, ale jak już się w jakichś zakocham, to mieć muszę. I naturalnie chodzę w nich wszędzie, a nie kolekcjonuję. W tych, które mam na sobie na zdjęciu ostatnio przechodziłam nawet przez płot. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Trudno byłoby mi wybrać książkę w tej kategorii. "Zaklinacz koni" obił mi się o uszy, ale nigdy się nie zainteresowałem dokładniej tą książką, a widzę, że warto!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tej książki, ale chętnie ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam już wiele dobrego o tym tytule, ale cały przede mną...

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety nawet nie słyszałam o tej książce, chyba muszę coś z tym zrobić. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam tę książkę w domowej biblioteczce, ale nie jestem specjalnie chętna do jej przeczytania ;).
    To prawda, że samo słowo "książka" czyni człowieka szczęśliwym! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawy wybór i piękne słowa :) Ja nie miałam przyjemności z tą książką, a trochę żałuję :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, liczę na to, iż pozostawisz po sobie coś więcej niż tylko dwu wyrazowe stwierdzenie "Chyba przeczytam", albo "Brzmi ciekawie". Byłabym niezmiernie wdzięczna za lekkie wysilenie się co do treści zamieszczanej w komentarzu.
Z góry dziękuję za wszelkie opinie, nie tylko pozytywne, ale i krytyczne, jestem otwarta na sugestie i skłonna do podjęcia dyskusji.