11 lipca 2013

Post informacyjny (między innymi zmiana nagłówka)

DżejEr nie jest już dzieckiem. Dlatego też natchnęła ją myśl jakiś miesiąc temu, żeby zmienić nagłówek bloga. Zamysł pozostanie ten sam... Ale Dziecię mroku odejdzie w zapomnienie, bo ludzi o takich pseudonimach chyba na uniwersytecie uświadczyć ciężko. A na Uniwersytet Wrocławski się dostałam. Na socjologię. Co prawda miejscem się chwaliła nie będę, bo nie ma czym, ale grunt, że wdarłam się w zastępy studenckie które od października okupować będą uczelnię. Może i na wymarzony kierunek się nie dostałam, ale dobra socjologia nie jest zła.

Zwracam się z prośbą o inspirację do stworzenia nowego nagłówka. Czegoś w podobnym klimacie, może być coś dojrzalszego lub całkowicie nieprawdopodobnego... Nie mam głowy do takich rzeczy w chwili obecnej. A inspiracja się przyda. Nagród nie będzie, tylko wdzięczność i uznanie, jeżeli coś wpadnie mi w oko. Sorry Vinetou, nie mam czasu na rozpisywanie konkursu, choć jakoś na jesieni będzie rocznica pierwszej recki na blogu, to pogadamy... A pomysły wpisywać proszę tu na dole w komentarzu;) Za każdy z góry dziękuję ^^

Info number 3: Nie wytrwałam w mym postanowieniu "Szlaban na kupowanie książek, nim nie przeczytasz dziesięciu". Przeczytałam jakieś trzy, może cztery książki, kupiłam na razie trzy tytuły. Pochwalę się w drugiej połowie miesiąca i postaram się nie szaleć już z zakupami. Ale czy nie trzeba będzie się książką pocieszać, lub nagradzać z jakiegoś powodu, nie gwarantuję. Te dwa tajemnicze tytuły z dzisiaj to za to, ze dostałam się na studia. Sprawiłam sobie.

A po prawej na dole pod moją pseudo podobizną zwisł spis recenzji, któe pojawiły się do tej pory na blogu.

Tak czy inaczej plany mam ambitne i czaso oraz energochłonne, a książek do przeczytania około trzydziestu. Chciałabym zejść chociaż do dwudziestu pięciu. Powodzenia ja. Idę poczytać...




4 komentarze:

  1. Socjologia to też dobry kierunek. I jestem jak najbardziej za zmienieniem "dziecięcia" :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję wdarcia się na uczelnię. Tym bardziej wrocławska! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluje dostania się na studia! Za rok mnie czeka ten stresik ;)
    Czekam na zmiany na blogu i trzymam kciuki! Pochwalę się, że ja kupiłam nową książkę dopiero, jak przeczytałam dwanaście z mojej półki! Także nowy nabytek już stoi i czeka, aż się za niego wezmę ;)
    Pozdrawiam,
    Mai

    OdpowiedzUsuń
  4. Nowy nagłówek? Nic ci nie doradzę, bo mnie ten obecny oczarował. :D Ja trwam w moim postanowieniu, że dopóki nie przeczytam wszystkiego co mam na swojej półce, nie kupię żadnej książki. :D Tobie jednak mały prezent się należał, no i gratuluję dostania się na studia. :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, liczę na to, iż pozostawisz po sobie coś więcej niż tylko dwu wyrazowe stwierdzenie "Chyba przeczytam", albo "Brzmi ciekawie". Byłabym niezmiernie wdzięczna za lekkie wysilenie się co do treści zamieszczanej w komentarzu.
Z góry dziękuję za wszelkie opinie, nie tylko pozytywne, ale i krytyczne, jestem otwarta na sugestie i skłonna do podjęcia dyskusji.