24 października 2012

Środek tygodnia. To co, że niby z górki? No dobra, to z tej okazji wagary. Lekarz, ot co. Ale piątek będę się musiała wybrać do szkoły. Brr, ostatnio jest gorzej, niż zwykle...
A plany na weekend? Impreza. Urodzinowa, part 2. Mniej grzeczna, bez rodzinki, a z moja ekipą:D A na marginesie, to w ramach zakuwania do wosu okazało się, że nie mogłabym zostać świadkiem koronnym. Z racji założenia i posiadania własnej grupy przestępczej. Pech.
Wolne popołudnie, a zatem próba dokończenia poprawek w pierwszym rozdziale części pierwszej Carmen. A może nawet uda mi się ruszyć do przodu z drugą.
Czytanko na pewno, może trochę podjadę z Angelologią... Ktoś czytał? Ta książka zła nie jest. Jak człowiek jest cierpliwym i wytrwałym czytelnikiem... Tak, od dwóch miesięcy, a może nawet czterech...(?) układam sobie w głowie opinię na temat tej książki. i to na razie jedyne, co mi do głowy przychodzi, jestem nie daleko za połową, więc może recki się doczekacie... przed maturą? Chciałabym.

Obecne muzyczne uzależnienia:
Gatunkowo różnie, jak widać, ale te trzy kawałki najbardziej za mną chodzą;D

2 komentarze:

  1. A też się wybieram na urodziny do kolegi w ten weekend :P
    Sail - fajna piosenka

    OdpowiedzUsuń
  2. A mi się ostatnio wkręciła jakaś nowa (tzn, jakaś, której wcześniej nie słuchałam) piosenka The Rasmusa.

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, liczę na to, iż pozostawisz po sobie coś więcej niż tylko dwu wyrazowe stwierdzenie "Chyba przeczytam", albo "Brzmi ciekawie". Byłabym niezmiernie wdzięczna za lekkie wysilenie się co do treści zamieszczanej w komentarzu.
Z góry dziękuję za wszelkie opinie, nie tylko pozytywne, ale i krytyczne, jestem otwarta na sugestie i skłonna do podjęcia dyskusji.